Oliwier Zych został nowym zawodnikiem Vitorii Guimaraes. 22-letni bramkarz przenosi się do Portugalii na zasadzie wypożyczenia z Aston Villi. Dla młodzieżowego reprezentanta Polski będzie to kolejny ważny krok w rozwoju i szansa na regularną grę w jednej z najmocniejszych lig Europy. Nasz bramkarz dołącza do coraz liczniejszego grona Polaków występujących w Portugalii.
22-letni golkiper najbliższy sezon spędzi w barwach Vitórii Guimarães na zasadzie wypożyczenia z Aston Villi. Portugalski klub od lat dobrze rozwija utalentowanych piłkarzy, dlatego przeprowadzka do Liga Portugal ma pomóc Polakowi zebrać kolejne cenne doświadczenie. W klubie z Birmingham wierzą, że regularne występy na wysokim poziomie przyspieszą jego rozwój i pozwolą mu w przyszłości powalczyć o miejsce w pierwszym zespole.
Cenne doświadczenie nabyte w Puszczy i Rakowie
Zych swoją piłkarską drogę rozpoczynał w Arce Gdynia, skąd trafił do akademii Zagłębia Lubin. To właśnie tam wyrobił sobie opinię jednego z najbardziej utalentowanych młodych bramkarzy w kraju. Jego potencjał szybko dostrzegli skauci Aston Villi, która w 2020 roku sprowadziła go do swojej akademii. W Anglii Polak rozwijał się bardzo dynamicznie. Sięgnął z drużyną U18 po FA Youth Cup, regularnie trenował z pierwszym zespołem i zapracował na profesjonalny kontrakt. W klubie od początku podkreślano, że widzą w nim zawodnika z dużym potencjałem. Jednak droga do gry w Premier League cały czas była długa, bo przebić się młodemu bramkarzowi do takiego klubu do łatwych nie należy.
Pierwszym ważnym etapem seniorskiej kariery było wypożyczenie do Puszczy Niepołomice. W sezonie 2023/24 Oliwier Zych szybko wywalczył miejsce w podstawowym składzie beniaminka PKO BP Ekstraklasy. Młody golkiper wielokrotnie ratował swój zespół przed utratą bramek i potrafił zdobyć statuetkę za najlepszego młodzieżowca miesiąca.
Dobry rozwój Zycha nie uszedł bez echa. Przed minionym sezonem do Aston Villi zgłosił się Raków Częstochowa i dogadał się w sprawie wypożyczenia. W pierwszej fazie sezonu Zych był tylko rezerwowym i zastanawiano się jak potoczy się dalej sezon. W październiku wskoczył jednak do bramki i tego miejsca nie oddał aż do maja. Nie były to zawsze idealne występy, ale było widać u Zycha spore możliwości i nie raz zdołał popisywać się znakomitymi interwencjami. Wraz z Rakowem zdołał awansować do finału Pucharu Polski, gdzie lepszy okazał się Górnik Zabrze. Cały sezon był jednak dla niego bardzo istotny w kwestii rozwoju. Doświadczenie z jednego z najlepszych klubów w Polsce powinna mu wyjść na dobre w dłuższej perspektywie.










