Jose Mourinho analizował grę swojego zespołu w wygranym 1:0 meczu z Malagą podczas konferencji prasowej. Były trener Interu Mediolan nie krytykował swojej drużyny, mając na uwadze możliwe zmęczenie po ostatnim pojedynku.
Na sam początek Portugalczyk pragnął odnieść się do krytyki wobec jego drużyny w ostatnich kilku spotkaniach. – Strzeliliśmy osiem bramek w poprzednich dwóch meczach i ludzie zarzucali nam, że nie graliśmy dobrze w obronie. Dzisiaj zaprezentowaliśmy się poważnie, pragmatycznie i praktycznie. Broniliśmy bardzo dobrze, a nasz przeciwnik nie miał szans na zdobycie bramek.
– Nie prezentowaliśmy się świetnie z piłką przy nodze, ale awansowaliśmy do kolejnej rundy dzięki zwycięstwu z drużyną, która grała bardzo dobrze w obydwu meczach. Byłoby trudniej, gdybyśmy dzisiaj nie zdobyli bramki. Daliśmy z siebie wszystko, aby wygrać.
Następnie „The Special One” postanowił omówić nieco nastawienie swoich podopiecznych podczas wczorajszego rewanżu. – Moim celem było to, abyśmy strzelili bramkę w pierwszej połowie, aby zmusić Malagę do zaryzykowania, ale nam się to nie udało.
– W pierwszej połowie czuliśmy się zbyt komfortowo, a piłkarze grali wolniej niż zwykle. Później próbowaliśmy przyspieszać.
Mourinho na konferencji prasowej odrzucał również zarzuty dziennikarzy, którzy twierdzili, że trener nie trafił z doborem składu. – Marcelo rozpoczął drugą połowę na obronie, ale kiedy Rondon pojawił się na boisku, zmusił mojego zawodnika do gry bardziej w środku. Fabio bronił tam jednak dobrze, dlatego Marcelo został przesunięty do przodu, abyśmy byli jeszcze lepsi w kontrze.
– Marcelo był ponadto świeższy. Należy pamiętać, że obydwie drużyny grały zaledwie po 48 godzinach przerwy od poprzedniego meczu – mówił. Na sam koniec skomentował uraz Samiego Khediry: – Jesteśmy praktycznie pewni, że to nic poważnego.










