Podczas rozdawania autografów na jednym z hiszpańskich lotnisk Jose Mourinho został zaatakowany przez uzbrojonego w nóż mężczyznę. Zdarzyło się to w piątek, lecz hiszpańskie media dopiero dziś podały to do wiadomości.
Całe zdarzenie miało miejsce na lotnisku w galicyjskiej La Corunie. W miniony weekend Real Madryt grał tam z miejscowym Deportivo w ramach 25. kolejki Primera Division. Niebezpieczny mężczyzna zdołał ugodzić jednego z członków ochrony sztabu szkoleniowego.

Nie jest jasne, czy Mourinho był świadom tego incydentu. Hiszpańskie media podają, iż sam ochroniarz zauważył ranę dopiero na pokładzie autokaru. Jest szansa, iż kamery na lotnisku zarejestrowały całe zdarzenie i także samego napastnika.
Związku z tym zajściem zaostrzone zostaną środki ostrożności w kontekście kolejnego wyjazdowego spotkania Realu Madryt. W najbliższą niedzielę „Królewscy” zmierzą się z Racingiem w Santander.











