32. kolejka w Serie A obfituje w ciekawe spotkania. Jednym z nich na pewno można było uznać starcie walczącego wciąż o mistrzostwo Włoch Napoli z szóstą drużyną w tabeli – AC Milan. Wynik jednak rozczarował. Bezbramkowy remis na San Siro nie zadowala żadnej z ekip. Równocześnie żadnej z nich nie przekreśla.
Wyrównany początek
Oba zespoły dzieliło aż 25 punktów przed tym spotkaniem, lecz jedni i drudzy mieli wiele do stracenia. W przypadku „Azzurich” porażka groziła ucieczką Juventusu, który przewodzi całej stawce. „Rossoneri” bronili zaś swojego szóstego miejsca, które premiuje ich zespół do kwalifikacji Ligi Europy.
Samo spotkanie od samego początku było bardzo wyrównane. Przewaga raz jednej, a raz drugiej drużyny sprawiała, że całość oglądało się przyjemnie. Z czasem jednak w grę defensywną „Rossonerich” zaczęły wkradać się błędy, których nie potrafili wykorzystać napastnicy Napoli. Z drugiej strony świetnie działała pułapka ofsajdowa, gdyż raz po raz sędzia liniowy podnosił chorągiewkę.
To, co rzucało się w oczy, to brak skuteczności. „Azzuri” oddali wiele strzałów na bramkę Donnarummy, jednak tylko co czwarty był celny. Warto tutaj zauważyć brak Arkadiusza Milika oraz Piotra Zielińskiego od pierwszej minuty. Wiele strat notowali skrzydłowi, Callejon i Insigne. To Milan stworzył sobie groźniejsze sytuacje w pierwszej połowie. To oni wyglądali pewniej, ich gra wydawała się dokładniejsza. Napoli stosowało bardzo wysoki pressing, spod którego gracze Gattuso potrafili inteligentnie wychodzić. Brakowało jednak pomysłu przy końcowej fazie akcji. Głównie przez to pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
Ostrzejsza gra i brak skuteczności
Druga część gry to od samego początku prowadzenie gry przez Napoli. „Azzuri” wyraźnie przejęli inicjatywę i szybko starali się objąć prowadzenie. Milan raz po raz przypominał o sobie pojedynczymi atakami, jednak dopiero pod koniec meczu na dłużej zagościł na połowie przeciwnika. Sam obraz gry nieco się zmienił, pojawiło się więcej fauli taktycznych, za które arbiter karał poszczególnych zawodników żółtymi kartkami.











