Po hat-tricku Patrika Wålemarka z Koroną Kielce kibice Lecha Poznań pokładają nadzieję, że Szwed będzie kolejnym udanym transferem wywodzącym się z krajów skandynawskich. Ma z kogo brać przykład, bo w klubie jest chociażby Mikael Ishak – kapitan oraz najlepszy zagraniczny strzelec w historii poznańskiej drużyny. Lech Poznań i Skandynawia to duet udany, lecz zdarzały się też transfery uznawane za totalne wtopy.
Szwedzki duet Lecha Poznań
W 2020 roku z 1 FC. Nürnberg do Lecha Poznań dołączył Mikael Ishak – szwedzki napastnik, który na niemieckich boiskach nie zachwycał. Władze klubu podjęły ryzyko, które się opłaciło. Ishak szybko zaskarbił sobie sympatię poznańskich kibiców, wpisując się systematycznie na listę strzelców. Szwed w każdym swoim sezonie w ekstraklasie zdobywał minimum 10 bramek, co jest naprawdę niezłym wynikiem. Poza bramkami w lidze kapitan „Kolejorza” strzelał również bramki w Pucharze Polski oraz rozgrywkach UEFA. Jego najważniejszy gol to ten z Piastem Gliwice w sezonie 2021/2022. To dzięki tej bramce w 87. minucie Lech Poznań wyprzedził Raków Częstochowa w tabeli i ostatecznie dwie kolejki później świętował mistrzostwo.
Razem z Ishakiem ten tytuł świętował również inny Szwed. Jesper Karlström, bo o nim mowa, dołączył do poznańskiej drużyny w 2021 roku ze szwedzkiego Djurgårdens IF. Lech Poznań zapłacił za pomocnika 800 tysięcy euro. Jak się później okazało, były to dobrze wydane pieniądze. Nie dość, że „Kolejorz” na nim zarobił (sprzedając go za kwotę 2 milionów euro do włoskiego Udinese), to był również bardzo dobrym zawodnikiem. Gdy był w formie, przez wielu był określany jednym z najlepszych pomocników ligi. W barwach poznańskiego Lecha zanotował 144 występy i przyczynił się do zdobycia mistrzostwa.
Kapryśny skrzydłowy
Za kwotę nieco ponad miliona euro w 2022 roku do klubu dołączył Kristoffer Velde. „Mr Conference League”, bo tak kibice w Poznaniu nazywali skrzydłowego, najbardziej błyszczał właśnie w tych rozgrywkach. W ośmiu spotkaniach zdobył pięć bramek i zanotował asystę. Nie były to bramki przeciwko byle komu, bo Velde strzelał Fiorentinie, Villarrealowi czy Austrii Wiedeń.











