Lazio Rzym wygrało z Udinese 3:2 po bardzo emocjonującym spotkaniu. Wygraną rzymianom dał dwie minuty przed końcem meczu Cristian Zapata, który trafił do własnej bramki.
Spotkanie to znakomicie rozpoczęli gospodarze. Już dwie minuty po pierwszym gwizdku sędziego dobrą akcję środkiem boiska przeprowadził Tommaso Rocchi, zagrał do Hernanesa, który strzałem lewą nogą umieścił piłkę w siatce obok bezradnego Samira Handanovicia. Udinese próbowało szybko wyrównać, lecz Kwadwo Asamoah i Antonio Di Natale nie zdołali trafić w światło bramki. Pod koniec pierwszego kwadransa gry wspaniałą okazję do wyrównania miał Mauricio Isla, który znalazł się sam przed bramkarzem rywali po podaniu Alexisa Sancheza, ale nie potrafił pokonać Fernando Muslery. Obrona Lazio popełniała kolejne błędy, zawodnicy gości nie potrafili ich jednak wykorzystać. Pablo Armero spudłował, znajdując się zaledwie dziewięć metrów przed bramką rywala.

Nieskuteczność Udinese próbowało wykorzystać Lazio. W 22. minucie Rocchi świetnie obsłużył Mario Zaratę, ale w tej sytuacji świetną interwencją popisał się Handanović. Trzy minuty później świetny strzał z dystansu oddał Hernanes, lecz Udinese miało w tej sytuacji bardzo dużo szczęścia, od straty bramki uratowała bowiem drużynę poprzeczka. Cztery minuty przed końcem pierwszej połowy rzymianie przeprowadzili świetny kontratak, po którym okazję do podwyższenia rezultatu miał Stefan Lichsteiner, ale jego uderzenie zdołał obronić Handanović. Piłka wróciła po tej interwencji do Lichsteinera, lecz dobitka tego piłkarza była niecelna. Już w doliczonym czasie gry bramkę mógł zdobyć Armero, piłka nie trafiła jednak po jego strzale głową w światło bramki.
Już pięć minut po wznowieniu gry Udinese doprowadziło do wyrównania. Di Natale dośrodkował w pole karne wprost na głowę Alexisa, który uderzeniem z sześciu metrów umieścił piłkę w siatce. Taki wynik nie utrzymał się jednak zbyt długo, już dwie minuty później Lazio ponownie wyszło bowiem na prowadzenie. Sprawił to Giuseppe Biava po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Początek drugiej połowy rozgrywany był w niesamowicie szybkim tempie. Chwilę później Di Natale znalazł się w bardzo dogodnej sytuacji do zdobycia gola, nie potrafił jednak podjąć szybkiej decyzji i utracie bramki zdołali zapobiec obrońcy gospodarzy. Kolejną okazję miał Zarate, jednak od napastnika gospodarzy znów lepszy okazał się Handanović.
Pod koniec pierwszego kwadransa gry na boisku pojawił się German Denis, który zastąpił Asamoaha. Już kilkadziesiąt sekund po pojawieniu się na boisku Denis trafił do siatki. Muslera źle interweniował po strzale głową Isly, a Denis nie miał problemów z umieszczeniem piłki w pustej bramce. W 71. minucie na dokonanie pierwszej roszady w składzie swojego zespołu zdecydował się szkoleniowiec Lazio. Boisko opuścił Mauro Zarate, a pojawił się na nim Libor Kozak. Zarate wyraźnie nie był zadowolony z takiej decyzji trenera. Kolejny raz zbyt wiele szczęścia nie miał Hernanes, Handanović sparował bowiem jego uderzenie na poprzeczkę. Bramkarz Udinese skutecznie interweniował również po uderzeniu Mauriego. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, piłkę przypadkowo wbił do własnej bramki Cristian Zapata i mecz zakończył się zwycięstwem Lazio 3:2.