Napastnik Valencii, Roberto Soldado, doznał mikro naderwania ścięgna udowego i może pauzować nawet kilka tygodni, co oznacza, że przegapi start nowego sezonu Primera Division.
Reprezentant Hiszpanii nie będzie mógł zagrać w dwóch towarzyskich spotkaniach Valencii – z Tottenhamem i Eintrachtem Frankfurt. Nie uda się także na pojedynek reprezentacji Hiszpanii z Portoryko. Najgorsze jest jednak to, że istnieje spora obawa, iż Soldado nie będzie mógł zagrać w meczu pierwszej kolejki Primera Division z Realem Madryt.
Pech nie opuszcza więc napastnika Valencii. Soldado nie mógł zagrać przeciwko „Królewskim” na Bernabeu również w poprzednim sezonie. Wówczas „Nietoperzom” udało się jednak wywieźć z Madrytu jeden punkt. „El Guerrillero” urazu nabawił się w towarzyskim meczu z Porto pod koniec lipca. Od tamtej pory pracował indywidualnie, jednak dopiero teraz okazało się, że uraz może znacząco pokrzyżować jego plany.
Valencia nie chce popełniać błędów z poprzedniego sezonu, kiedy to kilkukrotnie zbyt wcześnie dawano zielone światło piłkarzowi do powrotu na boisko. Teraz klubowi lekarze zrobią wszystko, by Hiszpan mógł zagrać z Realem Madryt, ale jeśli będzie istniał chociaż cień wątpliwości, napastnik nie otrzyma powołania na ten pojedynek.
Oznacza to również, że klub z Mestalla może na nowo zacząć poważnie myśleć nad sprowadzeniem do siebie kolejnego napastnika. Ostatnimi czasy informacje na ten temat ucichły, ale kolejne problemy Soldado mogą zmusić prezesa Manuela Llorente do ponownego przyjrzenia się sytuacji.










