Już dzisiaj będziemy znali komplet wyników pierwszych meczów 1/8 finału Ligi Mistrzów. O godzinie 20:45 na boisku w Bazylei miejscowe Basel podejmie Bayern Monachium, natomiast w Marsylii tamtejsze Olympique zagra z Interem Mediolan.
Kontynuować piękny sen

Wydaje się, że w rywalizacji Basel z Bayernem zdecydowanym faworytem do awansu są „Bawarczycy”. W poprzedniej edycji Ligi Mistrzów Niemcy zdołali dwa razy pokonać przeciwników w fazie grupowej. W Szwajcarii wszyscy mają jednak nadzieję, że w dzisiaj gospodarze nie stracą żadnego gola, a do tego dołożą chociażby jedną bramkę, aby do Niemiec jechać z minimalną zaliczką. Forma podopiecznych Juppa Heynckesa nie jest w ostatnich meczach olśniewająca. Wysoka porażka z Borussią M’Gladbach na początku rundy wiosennej czy ostatni bezbramkowy remis z czerwoną latarnią Bundesligi – Freiburgiem – jest tego najlepszym dowodem. W Monachium panuje jednak przekonanie, że najgorszy okres zespół ma już za sobą i teraz będzie tylko lepiej. Heynckes uspokaja wszystkich i jest przekonany, że jeśli jego zespół zagra na 100% w dzisiejszym spotkaniu, to mecz rewanżowy na Allianz Arena będzie tylko dopełnieniem formalności. Największą bolączką szkoleniowca zespołu z Bawarii będzie nieobecność jednego z jego liderów – Bastiana Schweinsteigera. Reprezentant Niemiec boryka się z kontuzją stawu skokowego i na pewno nie ujrzymy go boisku. Dobrymi informacjami mogą być natomiast powroty do składu Daniela van Buytena, a także Breno.
Drużyna z Bazylei rozgrywki ligi szwajcarskiej wznowiła 5 lutego. Od tamtej pory podopieczni Heiko Vogela rozegrali dwa mecze i zdobyli tylko dwa punkty, remisując 2:2 z FC Sion oraz dzieląc się punktami z Young Boys Berno po bezbramkowym remisie. Mimo tych dwóch wpadek zespół ze St. Jakob-Park wciąż zajmuje pierwsze miejsce w tabeli, mając aż osiem punktów przewagi nad drugim Young Boys. Przypomnijmy, że w fazie grupowej Ligi Mistrzów drużyna Basel awansowała do 1/8 finału kosztem Manchesteru United, z którym to na własnym stadionie wygrała 2:1, natomiast na Old Trafford po bardzo emocjonującym meczu zremisowała 3:3. Każdy kibic FCB chce, aby ten piękny sen, jakim jest udział w najbardziej elitarnych rozgrywkach w Europie, trwał jak najdłużej. Drużyna będzie musiała jednak poradzić sobie z delikatnymi koszmarami, jakimi niewątpliwie będzie brak Darko Jevticia oraz Scotta Chipperfielda. Obaj panowie borykają się z kontuzjami.
Wyjść z dołka










