W 25. kolejce 2. Bundesligi zespół prowadzony przez Franciszka Smudę, Jahn Regensburg, udał się do Hamburga, aby zmierzyć się z ekipą St. Pauli. Niestety dla byłego selekcjonera reprezentacji Polski, gospodarze nie byli gościnni i wygrali z ostatnią drużyną tabeli 3:2.

Mimo iż outsider ligi walczył dzielnie, doprowadzając do remisu 2:2 w 89. minucie za sprawą gola Kamavuaka, to drużyna St. Pauli grająca w osłabieniu w ostatnich minutach spotkania zdołała strzelić bramkę w doliczonym czasie gry. Gola na wagę zwycięstwa strzelił Bruns.
Sytuacja drużyny „Franza” Smudy w tabeli 2. Bundesligi jest wręcz tragiczna. Jahn Regensburg po 25 meczach ma na swoim koncie 17 punktów. Strata do pierwszej bezpiecznej lokaty wynosi siedem punktów, a po dzisiejszych meczach jeszcze może wzrosnąć. Utrzymanie zespołu z Ratyzbony wydaję się zadaniem wręcz niemożliwym.











