Seydou Keita zaliczył w miniony weekend debiut w drużynie Dalian Aerbin. Były gracz Barcelony, pomimo porażki 3:5 z Liaoning Whonin, wyznał, że jest zachwycony standardami chińskiej ligi.
32-letni reprezentant Mali pojawił się na boisku w 46. minucie i po zakończeniu spotkania powiedział, że był zachwycony tempem rozgrywania spotkania. – To był mój pierwszy mecz w chińskim futbolu, dlatego czułem lekkie zdenerwowanie. Niezbyt długo przebywałem z zespołem, więc ciągle muszę się z nim zgrywać. Tempo tego meczu było wysokie, chińska liga pnie się w górę.
We wspomnianym przegranym meczu Keita trafił nawet do siatki, jednak jego bramka nie została uznana – sędzia odgwizdał spalonego. Malijczyk miał jednak udział przy bramce Petera Utaki. Po spotkaniu mówił, że wynik pojedynku nie odzwierciedla w pełni różnicy pomiędzy obydwoma klubami.
– Wynik 3:5 nie obrazuje prawdziwej różnicy pomiędzy Dalian i Liaoning. Trochę za późno zaczęliśmy walczyć, ale mam nadzieję, ze uda nam się wygrać kolejny mecz – powiedział Keita.
Drużyna byłego gracza Barcelony musi mieć się na baczności, ponieważ zajmuje obecnie 13. miejsce w ligowej tabeli, mając zaledwie dwa punkty przewagi nad strefą spadkową.










