Po wczorajszym meczu z Olympique Marsylia wypowiedział się bramkarz Interu Mediolan, Julio Cesar. Brazylijczyk twierdzi, że mimo porażki nie wszystko jest jeszcze stracone.
Inter Mediolan przegrał w pierwszym starciu w ramach 1/8 finału Ligi Mistrzów z Olympique Marsylia 0:1. „Nerazzurri” bramkę stracili w ostatnich sekundach spotkania. Gracze z Mediolanu kontynuują zatem fatalną passę porażek w tym sezonie. – Po raz pierwszy jestem w tak trudnej sytuacji. Nie miało miejsca coś takiego, odkąd jestem w Interze. Musimy teraz pokazać charakter i wykorzystać nasz potencjał – powiedział brazylijski golkiper.

Przed podopiecznymi Claudio Ranieriego jeszcze mecz rewanżowy, więc czas na odrabianie strat będzie. Pytanie tylko, czy piłkarzom Interu starczy motywacji… – Zdarzają się takie sytuacje w życiu, kiedy potrzebujesz motywacji, by wrócić ze zdwojoną siłą, nie zapominając przy tym o dobrych momentach z przeszłości. Musimy teraz się zjednoczyć, wspólnie wykonać ciężką pracę – zapowiedział 32-latek.
Przed Interem jednak kolejne trudne dni. W Serie A czeka na „Nerazzurrich” Napoli, wkrótce również rewanż z Olympique. – Musimy też spojrzeć na wszystko z innej strony. Mimo serii porażek wciąż możemy zająć trzecie miejsce w Serie A, co jest minimum na ten sezon. Tak samo w Champions League, mamy jeszcze 90 minut, by odwrócić losy dwumeczu – entuzjastycznie zakończył bramkarz Interu Mediolan, Julio Cesar.