W klubie z Oksytanii objawił się kolejny wielki talent. Mimo rozegrania zaledwie dziesięciu spotkań we francuskiej ekstraklasie Jeana-Claira Todibo już teraz bacznie obserwują czołowe kluby Starego Kontynentu. Skala talentu młodego gracza oraz niepewna sytuacja kontraktowa sprawiają, że francuski zawodnik jest obecnie jednym z najbardziej rozchwytywanych talentów w Europie.
Kariera sportowa Jeana-Claira Todibo mogła skończyć się, zanim na poważnie się zaczęła. Francuz w wieku dziewięciu lat trenował zarówno piłkę nożną, jak i judo. W drodze na trening drugiej z dyscyplin uległ poważnemu wypadkowi. Podczas przechodzenia przez drogę zawodnika potrącił przejeżdżający samochód. Obrażenia obu nóg, w tym kilka złamań, postawiły pod dużym znakiem zapytania dalszą karierę sportową Jeana-Claira Todibo.
– Szczerze mówiąc, nie byliśmy pewni, czy kiedykolwiek jeszcze zagra w piłkę nożną – wspomina na łamach „La Depeche” trener Francuza za czasów gry w klubie Les Lilas, Dylan Greneche.
Rok przerwy od uprawiania któregokolwiek ze sportów był poważną próbą charakteru dla bardzo młodego zawodnika. Wytrwałość Francuza sprawiła jednak, że powrót gracza, który ostatecznie wybrał futbol, stał się możliwy. Olbrzymia wola walki i niesamowita chęć zwycięstwa stały się znakiem rozpoznawczym Jeana-Claira Todibo.
– To był ostatni mecz sezonu, a remis satysfakcjonował oba zespoły. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1, ale Jean-Clair tonął we łzach, oszalał z wściekłości. Wywalczyliśmy awans, ale remis nie był dla niego wystarczający. Chciał wygrać – opowiadał dla „La Depeche” szkoleniowiec.
Mówi tyle co Pogba
Po dołączeniu do zespołu Tuluzy młody Francuz głównie operował w środku drugiej linii. Talent i olbrzymie zaangażowanie zaowocowały opaską kapitańską w zespole młodzieżowym. Nie brakowało również porównań do byłego gracza „Fiołków”, Étienne’a Capoue. Z racji zdolności przywódczych i licznych podpowiedzi podczas spotkań koledzy z zespołu zestawiali Jeana-Claira Todibo także z samym Paulem Pogbą. Porównanie na wyrost, lecz świadczące o charakterze nastolatka.
– Dużo mówi. Jest trochę jak Paul Pogba z Tuluzy – opisał Francuza partner z zespołu młodzieżowego Kilian Corredor dla LesViolets.com.
Poprzedni sezon rosły zawodnik spędził w zespole rezerw. Szansa na zaprezentowanie umiejętności w pierwszym zespole nadeszła jednak już zeszłego lata. Jean-Clair Todibo wraz z trzema innymi młodzieżowcami został dostrzeżony przez szkoleniowca Tuluzy Alaina Casanovę. Przed Francuzem pojawiła się olbrzymia szansa, by na stałe dołączyć do pierwszego zespołu „Fiołków”. Tym bardziej że klub za 25 milionów euro na rzecz West Hamu United opuścił dotychczasowy lider defensywy, Issa Diop.
Mimo sporego zysku klub z Tuluzy nadal trzymał się wytyczonej lata temu strategii. Zamiast przetrząsać rynek transferowy w poszukiwaniu następcy Issy Diopa, do pierwszego zespołu „Fiołków” dołączono imponującego warunkami fizycznymi 18-letniego Francuza.











