Fazy grupowe europejskich pucharów dobiegły już końca. Włoską Serie A reprezentowało w nich aż siedem zespołów. W najbardziej elitarnych europejskich rozgrywkach walczyły Inter Mediolan, AC Milan oraz AS Roma. W fazie grupowej Ligi Europejskiej grali natomiast zawodnicy Juventusu Turyn, Sampdorii Genua, SSC Napoli i US Palermo.
W poprzednim sezonie Inter zdobył praktycznie wszystko. W tym ma szansę zostać pierwszą drużyną, która drugi raz z rzędu wygra Ligę Mistrzów. Zadanie to jednak będzie bardzo trudne. Podczas letniej przerwy w klubie z San Siro doszło do zmiany szkoleniowca. Jose Mourinho odszedł do Realu Madryt, a w jego miejsce pojawił się Rafael Benitez. Pod wodzą hiszpańskiego szkoleniowca Inter nie gra już tak dobrze, jak choćby pół roku temu. W letnim okienku transferowym nie dokonano jednak żadnych wzmocnień. Mimo tego już niedługo w klubie może dojść do kolejnej zmiany na ławce trenerskiej. W grupie A Ligi Mistrzów mediolańczycy zajęli drugą lokatę, a wyprzedził ich Tottenham Hotspur, będący jedną z największych niespodzianek tej edycji rozgrywek. Obie drużyny na San Siro stoczyły jeden z najbardziej pasjonujących pojedynków w fazie grupowej, kiedy to Inter prowadził aż 4:0, lecz dzięki fenomenalnej grze Garetha Bale’a mecz zakończył się wynikiem 4:3. W rewanżowym spotkaniu na White Hart Lane Anglicy pewnie zwyciężyli 3:1. Inter mógł grupę A wygrać, jednak w ostatnim meczu niespodziewanie przegrał aż 3:0 z Werderem Brema. Wiosna dla podopiecznych Rafaela Beniteza nie będzie łatwa, bardzo wiele wyjaśni spotkanie w 1/8 finału, gdzie dojdzie do rewanżu za ostatni finał rozgrywek. Przeciwnikiem klubu z San Siro będzie Bayern Monachium.
Drugim włoskim klubem w LM był wicemistrz kraju, AS Roma. Podopieczni Claudio Ranieriego bardzo słabo rozpoczęli sezon, później jednak z meczu na mecz szło im coraz lepiej. Kluczowym spotkaniem dla tego zespołu okazał się wyjazdowy pojedynek z FC Basel, który rzymianie wygrali 3:2. Gdyby spotkanie zakończyło się porażką Romy, piłkarzy tego klubu w fazie pucharowej by nie było. Wicemistrzowie Włoch na boisku zawsze walczyli do samego końca. Pokazali to szczególnie w meczu z Bayernem, kiedy to w końcówce pojedynku jego losy odwrócili Daniele De Rossi i niezastąpiony Francesco Totti, dzięki czemu trzy punkty pozostały w Rzymie. Mimo zajęcia drugiego miejsca Roma na losowanie nie może narzekać. W kolejnej rundzie zmierzy się z ukraińskim Szachtarem Donieck i ma spore szanse na to, aby dwumecz ten zakończyć sukcesem.
Po losowaniu fazy grupowej piłkarze Milanu nie mogli narzekać na nieatrakcyjność rywali. Podopieczni Massimiliano Allegriego trafili bowiem do grupy G, która nazwana została „grupą śmierci”. Drużynie Milanu nie przeszkodziło to jednak w osiągnięciu świetnego rezultatu i zajęciu w tej arcytrudnej grupie drugiej lokaty. Do prowadzącego Realu piłkarze włoskiego klubu stracili co prawda aż osiem oczek, jednak jako jedyni zdołali urwać punkty gwiazdom z Madrytu. W spotkaniu na San Siro kibicom na całym świecie przypomniał się Filippo Inzaghi, który dwukrotnie pokonał Ikera Casillasa. Kilkanaście dni później doznał jednak kontuzji i prawdopodobnie nie zagra już do końca sezonu. Wielkim wzmocnieniem mediolańskiego klubu okazał się także wypożyczony z Barcelony Zlatan Ibrahimović, który również zapewnił swojemu zespołowi cenne punkty. Na wiosnę gracze Allegriego będą mieli okazję pokazać, że są lepsi od lokalnego rywala i będą w stanie pokonać świetnie spisującą się drużynę Tottenhamu.










