W środę odbędą się kolejne, rewanżowe spotkania 1/8 finału Ligi Mistrzów. Do Barcelony, w oczekiwaniu na cud, udali się gracze Bayeru Leverkusen. Chyba nawet najwięksi optymiści wśród fanów niemieckiej drużyny nie wierzą w to, aby podopieczni Josepa Guardioli stracili u siebie trzy bramki, nie zdobywając przy tym ani jednej. Dużo większą niewiadomą będzie ostateczny rezultat drugiego dwumeczu. Cypryjczycy z APOEL-u spróbują odrobić na własnym terenie jednobramkową stratę do Lyonu – przed zadziorną drużyną ogromna szansa na przejście do annałów europejskiego futbolu!
FC Barcelona – Bayer Leverkusen
Na słynnym Camp Nou gracze „Blaugrany” podejmą ekipę Bayeru Leverkusen. Pierwsze spotkanie tych drużyn w 1/8 finału rozgrywek zakończyło się przekonywającym zwycięstwem Barcelony (3:1), stąd też prosta konstatacja – szanse przyjezdnych są ledwie iluzoryczne. Katalończycy na dobre już w zasadzie pogodzili się z faktem, że ich hegemonię w La Liga przerwie w obecnym sezonie świetny Real Madryt, dlatego też front europejski pozostaje na tę chwilę priorytetem dla graczy utytułowanego klubu.

Mimo wcześniejszych wahań formy Barcelony, ostatnie ligowe batalie zespołu wskazują na to, że podopieczni Pepa Guardioli stopniowo odzyskują równowagę. Wart odnotowania jest zwłaszcza pogrom Valencii – drużyny, której nie sposób nazwać średniakiem. Najważniejsze jednak, że do składu przed europejską batalią wraca Lionel Messi. To wokół niego kręci się gra „Barcy”, to jego niesamowite zrywy nierzadko decydowały o zwycięstwach chimerycznej w tym sezonie drużyny. Pięta achillesową Katalończyków jest natomiast formacja defensywna. Mistrzowie Hiszpanii pięciu pojedynków z rzędu nie kończyli bez straty bramki, dlatego też gracze tacy jak Puyol czy Pique muszą być szczególnie skoncentrowani. Na dodatek zabraknie kontuzjowanego Erica Abidala. Guardiola nie będzie mógł skorzystać również z usług strzelca dwóch bramek w pierwszych spotkaniu z Leverkusen – Alexisa Sancheza, oraz z Davida Villi i Thiago Alcantary.
Ekipa „Aptekarzy” do środowego spotkania przystąpi podbudowana ligowym zwycięstwem w prestiżowym meczu z Bayernem Monachium. Po trzech zwycięstwach z rzędu Leverkusen zajmuje już piątą lokatę w Bundeslidze, stopniowo odrabiając swą stratę do Schalke Gelsenkirchen (obecnie wynosi ona cztery punkty). Swoich szans w nadchodzącej potyczce drużyna upatrywać będzie zapewne w osobie Stefana Kiesslinga. 28-letni snajper ma na swoim koncie w obecnym sezonie osiem trafień, sam zainteresowany z pewnością liczy na to, że jego dorobek w meczu z Barceloną się powiększy. Istotną rolę w ekipie Robina Dutta odgrywa także trio: Gonzalo Castro, Renato Augusto i Andrea Schurrle. Poczynania ofensywne niemieckiej drużyny w bardzo dużym stopniu zależeć będą właśnie od tych graczy.
APOEL Nikozja – Olimpique Lyon
Do ciekawego pojedynku dojdzie też w Nikozji. APOEL podejmie tutaj ekipę Olimpique Lyon. W pierwszym spotkaniu obu drużyn minimalne zwycięstwo odnieśli zawodnicy „Les Gones”. Cypryjski GSP Stadium należy jednak do trudnych obiektów i jednobramkowej zaliczki przyjezdni w żaden sposób nie będą mogli traktować jako swoistego buforu bezpieczeństwa.
Podopieczni Remiego Garde muszą być niezwykle czujni w defensywie – ostatnio bowiem formacja obronna Lyonu często popełnia poważne błędy. Przegrana potyczka z Nancy czy też cztery stracone bramki w zremisowanym spotkaniu z PSG nie wystawiają najlepszej noty graczom takim jak Cissokho czy też Cris. Wątpliwości może budzić również skuteczność Francuzów w wyjazdowych spotkań. W ostatnich dwóch gracze Olimpique nie zdobyli żadnego trafienia. Na domiar złego, w środę zabraknie też kilku kluczowym zawodników utytułowanego klubu. Z powodu urazów z gry wyłączeni będą Yoann Gourcuff, John Mensah oraz Mathieu Valverde. Do treningów powrócił natomiast Dejan Lovren.
Przed APOEL-em Nikozja historyczna szansa. Sam fakt dotarcia do 1/8 finału Ligi Mistrzów jest dla Cypryjczyków czymś niebywałym. Awans do kolejnego etapu rozgrywek zapewniłby ekipie prowadzonej przez serbskiego szkoleniowca, Ivana Jovanovicia, przejście do historii. Zauważmy, że zdecydowanie większa presja ciąży na bardziej utytułowanych rywalach. Ogromnym wsparciem dla mistrzów Cypru powinni być fanatyczni kibice. Często tworzą oni coś w rodzaju kotła, ich entuzjastyczny doping może spowodować, że przeciwnicy będą czuć się nieswojo. Co prawda, Lyon to doświadczony zespół, zwłaszcza jeśli chodzi o europejskie batalie, ale to wcale nie musi stać się jakimś kluczowym argumentem w nadchodzącym spotkaniu… Należy dodać, że do kadry Cypryjczyków wracają nieobecni w pierwszym pojedynku obu drużyn Aldo Adorno i Marcelo Oliveira. Za kartki pauzować będzie natomiast Helio Pinto.
Transmisje w Polsacie:
Środa, 07.03.2012, godz. 20:30, Polsat: Barcelona – Bayer Leverkusen (na żywo)
Środa, 07.03.2012, godz 23:00, Polsat: skróty wtorkowych spotkań
…oraz Multikinie
Na mecz FC Barcelona – Bayer Leverkusen zapraszamy do Multikina. Spotkanie transmitowane będzie w jakości HD oraz systemie audio Dolby 5.1., które zapewniają najwyższą jakość obrazu i dźwięku. Bilety do nabycia w kasach Multikina w cenach 14 i 19 złotych. Więcej informacji na stronie www.multikino.pl.
a nie tak jak w fazie grupowej (mowa tu o Lyonie i
ich wygranej w ostatnim meczu z Dinamo Zagrzeb i
równoległej porażce Ajaxu z Realem - przekręt jak
się patrzy)
tak oczywiscie, Ajax podlozyl sie Realowi, sedziowie
tez im pomogli. 3 bramki szczesliwie strzelone.
PRZEKRET!