Hannover zwycięski


Hannover 96 pokonał na własnym terenie zespół VfB Stuttgart 4:2. Ozdobą meczu była bramka strzelona w 79. minucie przez Okazakiego.


Udostępnij na Udostępnij na

Pierwsza godna odnotowania sytuacja miała miejsce w 6. minucie meczu. Wtedy to Maza zdecydował się na uderzenie w kierunku bramki gospodarzy. Ron-Robert Zieler spisał się jednak bez zarzutu i obronił ten strzał. Pierwsze 20 minut to piłkarskie szachy w wykonaniu obydwu drużyn. Żadna z ekip nie chciała się otworzyć i mocniej zaatakować przeciwnika. Na boisku dominowała stabilna taktyka.

Wszystko zmieniło się w 25. minucie spotkania. Doskonałym dośrodkowaniem z rzutu rożnego popisał się Christian Pander. W polu karnym najlepiej zachował się środkowy obrońca Hannoveru, Karim Haggui, który strzałem głową skierował piłkę do bramki rywali. Po tym golu widać było załamanie w szeregach VfB. W środku pola podopieczni Mirko Slomki zdominowali gości w sposób bardzo widoczny. Kolejne trafienie było tylko kwestią czasu.

W końcu nadeszła 35. minuta. Wtedy to drugą asystę w meczu zaliczył Pander, a strzelcem gola okazał się piłkarz rodem z Senegalu – Mame Diouf. W przerwie Bruno Labbadia musiał bardzo się postarać, aby zaszczepić w swoich zawodnikach pewność siebie i chęć odrobienia wyniku.

Niektórzy kibice, którzy przybyli na stadion w Hanowerze, nie zdążyli dobrze zasiąść na krzesełkach po przerwie, a na świetlnej tablicy już widniał wynik 3:0. Christian Pander pokazał, że oprócz asyst potrafi również strzelać gole. Tak też było w 46. minucie spotkania. Po tej bramce gospodarze oddali inicjatywę rywalom, przez co swoje sytuacje mieli między innymi Cacau, Harnik i Okazaki. Jednak w dobrej dyspozycji był tego dnia Zieler bądź też strzały nie trafiały w światło bramki.

Piłkarze z Dolnej Saksonii, nastawieni na kontratak, swoją czwartą bramkę zdobyli w 73. minucie. Bardzo ładną akcję zakończył 23-letni Lars Stindl. 120 sekund później przyjezdni zdołali strzelić honorowego gola. Piłkę z prawej strony pola karnego otrzymał Harnik i strzałem po ziemi pokonał Zielera, któremu piłka przeleciała pod pachą. Po tej bramce w poczynaniach piłkarzy VfB można było zauważyć zdecydowaną poprawę.

Najpiękniejszy moment w meczu nastąpił w 79. minucie. Shinji Okazaki w fenomenalny sposób złożył się do – jak mawiają piłkarze – „nożyc” i posłał futbolówkę w samo okienko bramki. Był to gol, który bez wątpienia będzie brany pod uwagę w nominacjach do najpiękniejszego trafienia całego sezonu.

Kilka chwil przed zakończeniem starcia fantastyczną okazję miał Cacau, jednak Zieler końcówkami palców wybił piłkę na rzut rożny. Wydaje się, że gdyby Brazylijczyk trafił do siatki, to wynik remisowy mógłby być bardzo prawdopodobny. Tak się jednak nie stało i to Hannover zgarnął trzy bardzo ważne punkty.

Komentarze
~klm (gość) - 14 lat temu

Błąd.W pierwszym zdaniu napisane jest 4-0 :))
Reszta prawidłowa.Pozdrawiam.
Ps.Bramka Okazakiego faktycznie piękna...

Najnowsze