Opaska kapitańska w reprezentacji Polski stała się przedmiotem dyskusji na dobre po kompromitującym meczu Polaków z Mołdawią w czerwcu tego roku. Los postanowił ją zakończyć i na boisko w październiku wyjdzie inny kapitan. Oczywiście spowodowane jest to kontuzją Roberta Lewandowskiego. Który z naszych zawodników ma predyspozycje do takiej roli?
Normalnie naturalnym następcą ze względu na staż w reprezentacji byłby Grzegorz Krychowiak. Ale jak wiemy, zawodnik arabskiego Abha Club zakończył karierę reprezentacyjną. Oczywiście wiemy, w jakiej formie sportowej był Krychowiak, a właściwie, że jej nie miał. Wyglądał na boisku źle, ale nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić, że Michał Probierz powierzyłby opaskę komuś innemu. W końcu 33-latek ma na swoim koncie 100 występów w narodowych barwach.
Ostatni kapitanowie podczas absencji Roberta Lewandowskiego
Ostatnim meczem o punkty reprezentacji, w którym zabrakło Roberta Lewandowskiego ,była potyczka w Lidze Narodów z reprezentacją Holandii na wyjeździe. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2, bramki strzelali Cash i Zieliński, a opaska kapitańska trafiła na ramię Grzegorza Krychowiaka.
Kolejne spotkanie o stawkę bez napastnika Barcelony miało miejsce za Paulo Sousy. Był to wypominany mu do dzisiaj mecz z Węgrami z listopada 2021 roku. Wtedy kapitanem reprezentacji Polski był Wojciech Szczęsny. Kolejne spotkanie bez 35-latka to mecz z Anglią na początku tych samych eliminacji. Przegraliśmy 1:2, gola dla nas strzelił Jakub Moder, a drużynie przewodził Kamil Glik.
Do kolejnego meczu o punkty bez najlepszego strzelca w historii kadry narodowej musimy cofnąć się do września 2020 roku, a więc do czasów Jerzego Brzęczka. Wtedy to Polska pokonała Bośnię i Hercegowinę 2:1 po bramkach Kamila Grosickiego i Kamila Glika. Ten drugi również był kapitanem w tamtym spotkaniu. Ostatni mecz, na który patrzymy, odbył się trzy dni wcześniej, przegraliśmy wtedy z Holandią 0:1. Opaska kapitańska znowu spoczęła na ramieniu Kamila Glika. Kolejny mecz bez Lewandowskiego miał miejsce w 2018 roku, dlatego tak daleko nie będziemy się cofać. Dodamy tylko, że kapitanem był wtedy Kamil Grosicki.
Dwóch kandydatów
Wojciech Szczęsny
Golkiper Juventusu jest oczywistym kandydatem do tej roli nie tylko ze względu na staż w kadrze, a ma już 76 występów w barwach narodowych. Pełnił już te funkcję wcześniej, gdy brakowało Lewandowskiego. Do tego pomimo ostatnich paru błędów wciąż jest to bardzo dobry zawodnik i oczywiście dysponuje charyzmą, która pozwalałaby mu na co najmniej skuteczne kapitanowanie reprezentacji narodowej.











