Dawid Kownacki po pierwszym sezonie gry w Serie A miał otrzymywać więcej szans na grę. Przynajmniej tak się wydawało, że w Sampdorii awansuje w hierarchii napastników. Niestety młody Polak nie dostał zbyt wielu możliwości wykazania się w pierwszej części obecnych rozgrywek, a jego klub chce wypożyczyć go na rundę wiosenną. Naturalną opcją wydawały się być Włochy, ale najbliżej mety w wyścigu o króla strzelców eliminacji do młodzieżowych mistrzostw Europy jest Fortuna Duesseldorf.
Podczas pierwszego roku gry dla Sampdorii Dawid Kownacki miał zapoznać się z nowym środowiskiem i Serie A. Młody Polak powoli był wprowadzany do drużyny, a wielu ekspertów widziało w nim potencjał zbliżony do Patrika Schicka. Czech w Genui potrzebował pół roku, aby przebić się do pierwszego składu i potem zostać wytransferowanym do lepszego klubu. Kapitan polskiej młodzieżówki w pierwszym sezonie zanotował 24 mecze (osiem w wyjściowym składzie), w których zdobył osiem bramek i zanotował trzy asysty. W następnym już wyglądało to gorzej.
Serie A naturalnym wyborem? Niekoniecznie
Dla 21-latka obecne rozgrywki pod tym względem statystyk są gorsze. Zagrał w 14 meczach, czego w pierwszym składzie tylko w dwóch w Pucharze Włoch. Do siatki rywali trafił tylko dwukrotnie i zaliczył jedną asystę. – Sytuacja z Dawidem jest dość dziwna. W końcówce poprzedniego sezonu grał bardzo dużo i wydawało się, że jeśli nie będzie podstawowym piłkarzem w bieżących rozgrywkach, to chociaż będzie pierwszy zawodnikiem do wejścia z ławki. Tak się nie stało i niestety Kownacki przegrał rywalizacje z Defrelem i Caprarim, a pozycja Quagliarellii jest niepodważalna. Jego sytuacji nie zmieniły nawet dobre występy w Pucharze Włoch. Trener Marco Giampaolo wierzy w Kownackiego, co wielokrotnie podkreślał w mediach – stąd pewnie w grę wchodzi tylko wypożyczenie. – komentuje sytuację Polaka Mateusz Warianka z Radio TOK FM.
Na obronę zawodnika dodamy, że w sumie w Serie A zagrał 150 minut. Z „nowego Lewandowskiego” (jak czasem określają go media) nikt nie chce rezygnować. W klubie są świadomi jego potencjału, a króla strzelców eliminacji do młodzieżowego euro nikt nie chce się pozbywać. Władze włoskiej drużyny wiedzą, że do rozwoju będzie potrzebna regularna gra. Stąd w obecnym okienku transferowym trwają próby wypożyczenia Kownackiego. Najlepiej dla Sampdorii najlepiej byłoby monitorować swojego zawodnika we Włoszech. Dlatego chęć sprowadzenia wyraziło Empoli.










