Ireneusz Mamrot w poniedziałkowe popołudnie został przedstawiony jako pierwszy szkoleniowiec Sandecji Nowy Sącz. 55-letni trener, który ostatnio prowadził Stal Mielec, zastąpił na stanowisku zwolnionego o poranku Rafała Smalca. Nowy trener podpisał kontrakt do końca sezonu z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.
Sandecja Nowy Sącz zajmuje obecnie 9. miejsce w tabeli Betclic 2. Ligi. Do lidera z Pruszkowa „Sączersi” tracą osiem punktów. Natomiast strata do strefy barażowej o 1. ligę jest minimalna. Sandecja traci do niej tylko jedno „oczko”. Mimo to włodarze klubu postanowili dokonać zmiany na stanowisku pierwszego trenera. Po blisko roku postanowiono pożegnać się z Rafałem Smalcem. Stało się to po porażce Sandecji w starciu przeciwko Lechii Zielona Góra (1:3). W ostatnich pięciu meczach nowosądecki klub wygrał tylko raz. Tym samym podjęto decyzję, że miejsce Smalca zajmie były szkoleniowiec m.in. Chrobrego Głogów.
Mamrot receptą na sukces?
Nowy trener Sandecji Nowy Sącz prowadził ostatnio Stal Mielec, którą przejął we wrześniu 2025 roku. W Mielcu udało mu się utrzymać zespół w Betclic 1. Lidze, choć bilans spotkań z pewnością nie powala. Mamrot poprowadził Mielczan do siedmiu zwycięstw, czterech remisów oraz dwunastu porażek. Po sezonie opuścił Stal i do tej pory pozostawał bez pracy.
Ireneusz Mamrot najdłużej pracował w Chrobrym Głogów. Od grudnia 2010 roku do czerwca 2017 roku poprowadził ten zespół w 213 spotkaniach. Z tym zespołem awansował z czwartego poziomu rozgrywkowego na drugi. To dzięki pracy w tym klubie został zauważony przez Jagiellonię Białystok, którą objął w połowie 2017 roku. Mimo debiutu w ekstraklasie w roli pierwszego trenera poprowadził drużynę do wicemistrzostwa Polski w sezonie 2017/2018. Wraz z białostockim klubem awansował też do finału Pucharu Polski. Pracę na Podlasiu zakończył w grudniu 2019 roku. Łącznie poprowadził zespół w ponad 100 spotkaniach.
Ciągłe zmiany
W następnych latach Ireneusz Mamrot pozostał na trenerskiej karuzeli, lecz nigdzie nie zagrzał miejsca. Po odejściu z Jagiellonii objął Arkę Gdynia. Mimo tylko czterech porażek w jedenastu spotkaniach nie utrzymał klubu z Trójmiasta w ekstraklasie. Włodarze Arki pozostawili go jednak na stanowisku. Niestety dla trenera – nie na długo. Mamrot stracił pracę w grudniu, a ostatnim jego meczem w roli trenera Arki był pojedynek przeciwko Chrobremu Głogów.











