Już kilkadziesiąt minut dzieli nas od kluczowego spotkania w Lidze Narodów jaki. Polska musi pokonać Bośnię jeśli chce się przybliżyć do drugiego koszyka. Jan Urban Wystawił prawie najsilniejszy skład Prawie, ponieważ znalazł się w nim Karol Świderski. A tak serio: mamy jedną zmianę – w miejsce wykartkowanego Lewandowskiego wskoczył Mateusz Żukowski.
Przed nami kluczowe starcie w Lidze Narodów. Jedziemy do Zenicy po drugi koszyk. Polska podejmie naszego głównego rywala w walce o ten koszyk, jakim jest Bośnia i właśnie poznaliśmy składy. Jan Urban po wysokim zwycięstwie dokonał kosmetycznej korekty wymuszonej kartkową absencją naszego kapitana.
Składy na mecz Bośnia – Polska
Jak mawia stare porzekadło, zwycięskich koni się nie zmienia. Taktycznie zostajemy przy czwórce obrońców. Na bramce ponownie Marcin Bułka. Trener nie tknął również defensywy, co zwłaszcza nas cieszy w przypadku lewej obrony, gdzie Przemek Frankowski spisywał się nad wyraz dobrze (no może poza jego zmianą w Solnie).
W środku pola ponownie ujrzymy duet Nowak-Zieliński, który przeciwko Rumunii spisał się znakomicie, także w momencie gdy nasi rywale grali jeszcze w jedenastu na boisku. Na bokach pomocy zagrają jak zawsze żywy i dynamiczny Nicola Zalewski oraz Sebastian Szymański. Dla pomocnika Rennes nie jest to co prawda naturalna pozycja, ale przeciwko Rumunom spisał się tam dobrze.
Niestety Jan Urban zostawił na boisku Karola Świderskiego mimo jego bardzo rozczarowującego występu (kolejnego) przeciwko Rumunii. W porównaniu do piątkowego spotkania zabraknie wyłącznie Roberta Lewandowskiego. Nasz napastnik złapał kolejną żółtą kartkę i opuścił już zgrupowanie reprezentacji Polski. Dlatego kolejną szansę otrzyma Mateusz Żukowski, na którego po obiecującym występie ze Szwecją mocno liczymy.
Musi być zwycięstwo
Z racji na dużo wyższą stawkę spotkania, liczymy na dużo większe emocje i akcje, zwłaszcza ze strony Polaków. Tym razem Biało-czerwoni nie będą mogli zadowolić się remisem. My to spotkanie musimy wygrać, aby wskoczyć do drugiego koszyka. To także kolejne starcie o posadę dla Jana Urbana. Porażka z Bośniakami prawdopodobnie przypieczętuje jego los jako selekcjonera.
Francuski arbiter posędziuje w Zenicy
Sędzią głównym spotkania będzie Jérémie Pignard. 39-latek nie może się wylegitymować nadzwyczajnie wielkim doświadczeniem, ale na poziomie krajowym poprowadził już 121 spotkań na poziomie Ligue 1. Natomiast na arenie międzynarodowej dopiero zbiera swoje pierwsze poważne szlify. Zdarzyło mu się bowiem bo sędziować parę spotkań fazy ligowej Ligi Konferencji Europy oraz jedno w Lidze Europy (z tego sezonu). Natomiast patrząc na rozgrywki Ligi Narodów, będzie to jego trzecie spotkanie, z czego pierwsze w Dywizji B.













