Sporo działo się dzisiaj na futsalowych arenach. Awans zapewniły sobie między innymi Iran czy Argentyna. Poza turniejem znalazła się z kolei Australia.
Iran – Panama
W meczu o awans lepsi okazali się Irańczycy. Podopieczni Ali Saneiego trochę na własne życzenie utrudnili sobie życie podczas dzisiejszego spotkania. Iran prowadził 1:0 już po trzech minutach, jednak odpowiedź Panamczyków przyszła dwie minuty później. Po tym golu Irańczycy kontynuowali jednak swoją grę i na przerwę schodzili, prowadząc 3:1. W drugiej połowie prezentowali się już zdecydowanie słabiej i częściej dawali się spychać do defensywy, czego efektem była bramka kontaktowa. Podobnie jak w pierwszej połowie odpowiedź nadeszła jednak w miarę szybko. Końcowe fragmenty starcia to wielkie emocje i nerwy – Panama na 40 sekund przed końcem po raz kolejny zdobyła bowiem kontaktowego gola. Na nic więcej drużyny Agustino Campuzano nie było niestety stać. To Iran cieszy się z awansu do fazy pucharowej.
Maroko – Hiszpania
W drugim pojedynku grupy B Hiszpanie nie mieli większych problemów z pokonaniem zdecydowanie niżej notowanych Marokańczyków i dzięki wygranej 5:1 zapewnili sobie awans z pierwszego miejsca w grupie. Hiszpanom trochę zajęło odpowiednie wejście w mecz, ale gdy już wszystkie tryby zaczęły pracować należycie, Maroko nie miało wielu kontrargumentów. Pierwszy gol dla „La Furia Roja” padł w 10. minucie. Przed przerwą ekipa Venancio Lopeza jeszcze dwukrotnie pokonywała golkipera rywali. Na początku drugiej połowy w jednej ze swoich nielicznych ofensywnych akcji skuteczny pod bramką przeciwnika był Talibi i strzelił honorowego gola. Hiszpania po zmianie stron była w stanie zdobyć jeszcze dwie bramki, choć sytuacji stworzyła sobie bez liku.
Meksyk – Włochy
Olbrzymiemu szczęściu i bardzo dobrej dyspozycji bramkarza Meksykanie zawdzięczają to, że dzisiejszy pojedynek z Włochami nie zakończył się dwubramkowym rezultatem. „Squadra Azzurra” oddała na bramkę swojego rywala aż 61 strzałów, ale Miguel Estrada „tylko” pięć razy wyciągał piłkę z siatki. O dziwo, samym Meksykanom udało się dwukrotnie wpakować futbolówkę do bramki. Co jeszcze ciekawsze, po pierwszej połowie Italia prowadziła zaledwie 1:0. W drugiej odsłonie zagrała już jednak zdecydowanie lepiej i pewnie pokonała swojego przeciwnika, dzięki czemu wyszła z grupy z pierwszego miejsca. Meksyk kończy zaś rozgrywki z zerowym dorobkiem punktowym.
Australia – Argentyna
Dość dziwny przebieg miało drugie spotkanie w grupie D. Australijczycy na pewno nie byli aż tak dużo słabszym zespołem od Argentyny, żeby przegrać w stosunku 1:7. Obydwie ekipy oddały porównywalną liczbę strzałów, prawie tyle samo czasu utrzymywały się przy piłce. Jednak to piłkarze Fernando Larranagi byli skuteczniejsi i mogli się cieszyć z końcowego triumfu, który zadecydował o wyjściu z grupy. Australia z powodu porażki żegna się z rozgrywkami, ale przez chwilę mogła mieć nadzieję na to, że jednak uda wyszarpać się zwycięstwo. Po szybkim golu dla Argentyny Australia odpowiedziała po kilku minutach, jednak reakcja zespołu z Ameryki Południowej była jeszcze lepsza. Skończyło się tak, jak się skończyło – Argentyna gra dalej!










