Hiszpański selekcjoner powołał dziś wstępną kadrę na Euro 2016 składającą się z 25 nazwisk. Zabrakło w niej paru piłkarzy, którzy w przeszłości byliby raczej normą.
Del Bosque postanowił zaufać Lucasowi Vasquezowi oraz Saulowi Niguezowi w zamian za dobre sezony w wykonaniu obu graczy madryckich zespołów (odpowiednio Real Madryt i Atletico).
Do Francji ma szansę pojechać też Bruno z Villareal, półfinalisty Ligi Europy, czy dwaj reprezentanci klubu Kraju Basków, Athleticu, czyli Mikel San Jose i Aritz Aduriz.
Kogo zabrakło? Przede wszystkim Diego Costy. Nie wiadomo czy snajper „The Blues” zdążyłby się wykurować na turniej pod kątem fizycznym. Poza tym i tak od dawna wielu zastanawia się, czy rzeczywiście pasuje do kadry „La Furia Roja”. Poza nim smakiem obeszło się paru innych Hiszpanów na co dzień grających w Premier League – Juan Mata, Santi Cazorla czy Ander Herera.
Do tego w domu zostanie Fernando Torres, Javi Martinez i Paco Alcacer.
Wielu zastanawia także brak nominacji do składu dla Mario Gaspara z Villareal. Na jesieni przyjeżdżał na zgrupowania reprezentacji narodowej. Ba! Nawet zdołał strzelić Anglii taką oto bramkę:
https://www.youtube.com/watch?v=jBk-vnsOsqI
Nieźle na papierze wygląda zestawienie tych, którzy Euro 2016 obejrzą najwyżej w telewizji:
https://twitter.com/chuck0029/status/732516869555376128
Zwycięzcy poprzednich dwóch europejskich czempionatów będą musieli skreślić z dziś ogłoszonej listy jeszcze dwóch piłkarzy.











