Cristiano Ronaldo stwierdził, że jest sfrustrowany niedawno zakończonym sezonem. Skomentował też ewentualne zatrudnienie Jose Mourinho.
Dla Cristiano Ronaldo debiutancki sezon mógł być ciężki. Mimo że indywidualnie zawodnik nie powinien mieć do siebie najmniejszych pretensji, to jednak cały zespół zawiódł. Kompromitacja w Pucharze Króla, szybkie odpadnięcie z Ligi Mistrzów (w 1/8 z Lyonem) czy jedynie wicemistrzostwo, nie było tym, czego oczekiwał Portugalczyk przed przejściem do zespołu „Królewskich”. Nadzieją na lepsze czasy jest zatrudnienie rodaka Ronaldo, Jose Mournho. Trenera, któremu udaje się prawie wszystko.

– Mam nadzieję, że będziemy świętować wiele zwycięstw w przyszłym sezonie, Jose (Mourinho) jest kimś, kto może do nich poprowadzić. W tym roku byłem sfrustrowany i zły, ale przewiduję, że w kolejnym będzie zdecydowanie lepiej – powiedział Cristiano.
Gwiazdor Realu odniósł się też do sytuacji reprezentacji Portugalii przed zbliżającymi się mistrzostwami świata.
– Musimy wygrać pierwszy mecz turnieju. To bardzo ważne. Wszyscy wiemy, że nie będzie to łatwe, ale mamy wszystko, by tego dokonać. Jeśli wyjdziemy z grupy, to wypełnimy 50% naszego celu – skończył.











