Gary Cahill był bardzo rozczarowany po wczorajszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów, w którym jego Chelsea przegrała z Napoli 3:1. Dla Anglika był to debiut w Champion League.

– Jestem niesamowicie zawiedziony. Zawiedziony tym wynikiem, wieczorem, debiutem w Lidze Mistrzów. Więc był to dla mnie raczej zły wieczór. Bramki padły po długich zagraniach, co dla takich graczy jak ja jest normalnie bułką z masłem. Jeśli zostaniemy złapani, kiedy się otwieramy, to co innego, ale to, co poszło nie tak, to podstawowe sprawy. Mają dobrych zawodników, ale myślę, że trochę ułatwiliśmy im zadanie.
Anglik jednak nie traci wiary w awans: – Nadal w tym jesteśmy. Zdobycie dwóch goli na Stamford Bridge nie jest ani trochę poza naszymi możliwościami. Trzecia bramka trochę nas zabiła, ale musimy kontynuować pracę w kolejnym spotkaniu i lepiej się zaprezentować.