Bayern traci pozycję lidera!


Bayern Monachium zaledwie zremisował na wyjeździe z Hamburgerem SV 1:1 i stracił pozycję lidera tabeli Bundesligi. Gole w spotkaniu strzelali Jacopo Sala dla HSV i Ivica Olić dla „Bawarczyków”.


Udostępnij na Udostępnij na

Początek meczu zdecydowanie należał do piłkarzy HSV. Już w 5. minucie szansę miał Mladen Petrić, ale po jego strzale głową piłka przeszła minimalnie obok bramki. Minutę później piłka po podobnym strzale Heiko Westermanna została wybita na rzut rożny, który jednak nic nie wniósł. Bayern potrzebował chwili na wejście do gry, pierwszą szansę miał więc dopiero po kwadransie – strzał Ribery’ego wybił wtedy Jaroslav Drobny. Po następnym rzucie rożnym piłka wpadła do bramki za sprawą Bastiana Schweinsteigera, jednak sędzia nie uznał gola, ponieważ Gomez faulował Westermanna.

„Bawarczycy” nadal grali do przodu, jednak dużo trudniej było im skupić się i trafić do bramki. W samym środku fazy ataków Bayernu niespodziewanie padł gol dla gospodarzy: po szybkiej akcji Guerrero odegrał piłkę do Jacopo Sali, który strzałem z woleja umieścił ją w siatce. Była to pierwsza bramka Sali w Bundeslidze. Bayern przejął inicjatywę i nadal atakował, ale wciąż bezskutecznie. Pod koniec pierwszej połowy jedynie strzał Arjena Robbena z dystansu mógł zagrozić bramce Hamburga, ale Drobny był na posterunku i wybił piłkę.

Po zmianie stron nadal przewagę w posiadaniu piłki mieli goście z Monachium, ale ich akcje były rozgrywane zbyt powoli i bez pomysłu, przez co defensywa HSV nie miała z nimi żadnego wielkiego problemu. Wieczne rozgrywanie piłki przez „Bawarczyków” kończyło się nie strzałem, ale niepotrzebną stratą. Znowu pierwszą groźną akcję mieli hamburczycy, ale Sala nie poradził sobie w podobnej pozycji jak przy pierwszej bramce. Goście, mimo optycznej przewagi, bramce Drobnego nie zagrażali w ogóle. Dopiero ostatnie 25 minut spotkania przyniosło ożywienie do ich gry. Jupp Heynckes zaczął dokonywać zmian: najpierw wpuścił Alabę za Tymoszczuka, kilka minut później Olicia za fatalnego w tym spotkaniu Kroosa. Kilka lepszych akcji Bayernu zakończyło się solidnymi obronami Drobnego, aż wreszcie w 71. minucie udało się go pokonać. Po rzucie rożnym i sporym zamieszaniu w polu karnym Hamburgera piłka trafiła do niepilnowanego Ivicy Olicia, który z krótkiego dystansu umieścił ją w bramce, dając Bayernowi upragnionego gola.

Kolejne ataki Bayernu spełzały na niczym, mało tego, podopieczni Heynckesa wrócili do swojej tradycji rozgrywania piłki w nieskończoność. Niewiele brakowało, a ukarałby ich wpuszczony na boisko za Mladena Petricia Heung-Min Son, który po kontrataku znalazł się w sytuacji sam na sam z Manuelem Neuerem. Son wypuścił sobie piłkę za mocno, Neuer końcami palców zdołał zmienić jej tor, a napastnik HSV ostatecznie ominął go, ale trafił tylko w boczną siatkę. Po drugiej stronie boiska strzał z dystansu Bastiana Schweinsteigera o kilkanaście centymetrów minął bramkę.

Ponieważ do końca spotkania już nikomu nie udało się wyprowadzić groźnej akcji, mecz zakończył się remisem 1:1. Dla Hamburgera oznacza to pozostanie na 11. miejscu, natomiast Bayern po utracie dwóch punktów traci również pozycję lidera na rzecz Borussii Dortmund. „Bawarczycy” mają do niej dwa punkty straty.

Komentarze
~lajktrlaq (gość) - 14 lat temu

Fatalny Kroos? Ktoś tu chyba nie oglądał meczu..

~bvb (gość) - 14 lat temu

bayern to psy dobrze im !haha borussia nie odda juz
prowadzenia

~FCB (gość) - 14 lat temu

odda, odda

Mars1234 (gość) - 14 lat temu

I dobrze że Bayern przegrał

~Ha ha ha (gość) - 14 lat temu

Ha ha ha

~Ha ha (gość) - 14 lat temu

Brawo HSV!!! NIE NAWIDZE FCB!!! OLic strzelił gola a
to były gracz HSV!

~śmieszniak (gość) - 14 lat temu

@up Były gracz HSV i co z tego? co to ma do rzeczy..
?

~Jaa (gość) - 14 lat temu

Bayern i tak będzie miał mistrza :)

Najnowsze