Bartosz Mrozek czekał na zagraniczne wyzwanie od końcówki poprzedniego sezonu. Teraz jest blisko Udinese Calcio. Jednak nawet jeśli dojdzie do transferu, między słupkami we Friuli wciąż stoi Maduka Okoye i to on, a nie Polak, zaczyna sezon jako numer jeden.
Polski domator
Mrozek jest związany z Lechem Poznań od 2014 roku. Numerem jeden został w sezonie 2023/24 i przez dwa kolejne mistrzowskie lata był filarem Kolejorza. 42 czyste konta w 121 występach, mistrzostwa Polski, Superpuchar. To nie jest CV rezerwowego, którego wysyła się za granicę, żeby zniknął w gąszczu szerokiej kadry. To życiorys golkipera, który przez ostatnie kampanie dźwigał na barkach pewność defensywy mistrza kraju.
🚨 Bartosz Mrozek jest coraz bliższy wypożyczenia do Udinese Calcio Kosty Runjaicia, a więc 10. zespołu minionego sezonu Serie A.
W grę ma wchodzić obowiązek wykupu.
Bartosz Mrozek w minionym sezonie:
53 spotkania
71 straconych goli
15 czystych kontŹródło: Tomasz… pic.twitter.com/4C9HmEy1Zt
— Kamil Pawelczyk – Transfery Piłkarskie Oficjalnie (@pawelczyk_tpo) August 24, 2026
Były juniorski reprezentant Polski i gość kilku zgrupowań dorosłej kadry już po poprzedniej kampanii dał klubowi jasny sygnał, chce spróbować sił poza PKO BP Ekstraklasą. Lech nie czekał z założonymi rękami. Przed sezonem ściągnął Mateusza Lisa, który od pierwszej kolejki usiadł na fotelu „jedynki”. Mrozek nie zagrał jeszcze ani minuty. Przyspawany do ławki, miał koncentrować się na szukaniu nowego pracodawcy, podczas gdy kibice na Bułgarskiej oglądali inną twarz w bramce.
Propozycja z Göztepe Izmir wygasła, zawodnik nie chciał Turcji. Włochy to inna półka. Serie A, Kosta Runjaić na ławce, w szatni Jesper Karlström, z którym dzielił już Bułgarską, a także Jakub Piotrowski i Enzo Ebosse, znany z wypożyczenia do Jagiellonii Białystok. To nie jest skok w nieznane. To skok w otoczenie, które Polakowi brzmi znajomo.
Poznań – Udine
Negocjacje trwają. Klucz nie leży w samym wypożyczeniu, tylko w tym, co ma być wpisane w umowę. Lech stawia warunek obowiązkowego wykupu. Nie opcji zobaczymy za rok. Mistrz Polski odda bramkarza, ale nie po to, żeby wrócił za 12 miesięcy, a oni nie otrzymają za to żadnego grosza. Biorąc pod uwagę, jak długo Mrozek był twarzą Kolejorza, taka twardość zarządu nie powinna dziwić.
Bartosz Mrozek może lada chwila opuścić struktury Lecha Poznań na rzecz kontynuowania kariery w Udinese Calcio.
— Tomasz Włodarczyk, Meczyki.pl (sierpień 2026)
Udinese rozpoczęło sezon Serie A od remsu 1:1 z Como. Między słupkami stał Maduka Okoye, 21-krotny reprezentant Nigerii, w klubie od sierpnia 2023 roku. 80 meczów w lidze, 21 czystych kont. Nigeryjczyk nie zamierza odchodzić. Włosi od dłuższego czasu szukali mu konkurenta. Swego czasu w tej roli pojawiał się Xavier Dziekoński z Korony Kielce. Teraz na stole jest Mrozek. Na początku najpewniej jako rezerwowy, nie jako człowiek, który od razu zamknie dyskusję o bramce.
Warto przypomnieć, że to nie jedyny polski trop w bramkach Serie A. Równolegle toczą się rozmowy o Kamila Grabarę i Juventus. Dwa nazwiska, dwa kluby, jeden kierunek. Włochy znów patrzą na polskich golkiperów. Patrząc na tę zbieżność, wyjazd Mrozka nie wygląda na kaprys, tylko na element szerszego ruchu.
Szansa na grę
Jeśli transfer dojdzie do skutku, Mrozek spełni to, o co prosił po sezonie. Wyjdzie z cienia Lisa, zmieni otoczenie, trafi pod skrzydła Runjaicia, szkoleniowca, który zna polską piłkę z Legii Warszawa i Pogoni Szczecin. Mimo to nikt nie powinien malować mu od razu roli numeru jeden. Okoye jest na miejscu. Friuli to nie Bułgarska, a Serie A nie wybacza wahań.

Ostatecznie wszystko sprowadza się do jednej klauzuli. Wypożyczenie z obowiązkowym wykupem to dla Lecha zabezpieczenie, dla Udinese zobowiązanie. Dopóki obie strony nie złożą podpisów, Mrozek pozostaje mistrzem Polski bez meczu w nowym sezonie. Czy to już ostatnie godziny czekania na upragniony transfer, pokażą najbliższe dni. Jedno jest pewne: ławka na Bułgarskiej przestała być dla niego miejscem, w którym chce siedzieć.