Dyrektor generalny AS Roma, Franco Baldini, wyśmiał plotki o odejściu z klubu Luisa Enrique po zakończeniu bieżącego sezonu. Hiszpan miał rzekomo przenieść się do Barcelony.
Na Półwyspie Iberyjskim w ostatnich dniach to właśnie nazwisko trenera Romy było najsilniej i najczęściej łączone z zastąpieniem szkoleniowca Barcelony, Pepa Guardioli. Na odpowiedź Romy w tej sprawie nie trzeba było długo czekać.
Hiszpańskie dzienniki upierają się jednak przy swoim, dodając, że Enrique ma zapisaną w kontrakcie z rzymianami klauzulę, która pozwala mu opuścić Stadio Olimpico, kiedy tylko zgłosiłaby się po niego „Blaugrana”.
Informacje te postanowił bardzo szybko zdementować Franco Baldini, który mówi, że w umowie absolutnie nie ma takiego zapisu, a Luis na pewno pozostanie w Romie. – Luis Enrique nigdzie nie odchodzi. Zostanie w Romie przynajmniej do 2013 roku, a w jego kontrakcie nie ma żadnych klauzuli – cytuje Baldiniego „Il Corriere dello Sport”.