Arka Gdynia przegrała na własnym stadionie ze Stalą Rzeszów 1:2 i odpadła z Pucharu Polski już na etapie 1/16 finału. Gdynianie wyszli na prowadzenie już w drugiej minucie spotkania, ale ostatecznie nie potrafili dowieźć zwycięstwa. Rzeszowianie za sprawą dwóch pięknych goli Aleksandra Buksa odwrócili wynik i to oni zameldowali się w kolejnej rundzie.
Świetny start Arki
Arka Gdynia rozpoczęła spotkanie przeciwko Stali Rzeszów najlepiej jak mogła. Gdynianie już w drugiej minucie gry przeprowadzili akcję, dzięki której wyszli na prowadzenie. Dominik Kun zgrał piłkę do Gutkovskisa, a ten wypuścił Milewskiego na czystą pozycję. Skrzydłowy „Żółto-Niebieskich” stanął oko w oko z bramkarzem Stali i pokonał go płaskim strzałem po ziemi. Dalsza część pierwszej połowy tego meczu nie była już tak efektowna. Arce nie spieszyło się, ażeby podwyższyć prowadzenie, a goście z Rzeszowa nie bardzo mieli pomysł jak zagrozić bramce Grobelnego. Ostatecznie oba zespoły zeszły na przerwę przy wyniku 1:0 dla „Arkowców”.
Aleksander Buksa show
Po zmianie stron niewiele się działo dopóki na boisku nie pojawił się Aleksander Buksa. Chwilę po jego wejściu Stal Rzeszów strzeliła bramkę, która ostatecznie została anulowana z powodu pozycji spalonej. Jednak w 77. oraz 81. minucie nie było już złudzeń. Aleksander Buksa dwukrotnie posłał piłkę prosto w okienko bramki strzeżonej przez Jędrzeja Grobelnego. Najpierw wyrównał, strzelając z gry, a potem dał zwycięstwo Stali pięknym uderzeniem prosto z rzutu wolnego. Arka Gdynia swoją postawą sama prosiła się o to, aby to spotkanie przegrać. Podopieczni Tomasza Grzegorczyka odpadają z Pucharu Polski już na etapie 1/16 finału.
Marazmu w Arce ciąg dalszy
Po ostatnim zwycięstwie Arki z Termalicą część gdyńskich kibiców mogła pomyśleć, że teraz to już ruszy. Jednak nawet druga połowa przeciwko „Słonikom” pokazała, że w Gdyni wciąż mają nad czym pracować. Pucharowy mecz ze Stalą Rzeszów był w wykonaniu „Arkowców” fatalny. Szybko strzelona bramka mogła nieco zamazywać obraz gry. Podopieczni Marka Zuba przyjechali do Gdyni jak po swoje i ostatecznie dopięli swego. Arka Gdynia po raz trzeci z rzędu pożegnała się z Pucharem Polski już w 1/16 finału. Przed „Żółto-Niebieskimi” wyjazdowe spotkanie z Chrobrym Głogów. Z taką grą podopiecznym Tomasza Grzegorczyka nie będzie łatwo wywieźć jakiekolwiek punkty z Dolnego Śląska.











