
Dwukrotny mistrz Litwy z Żalgirisem Wilno (2013, 2014), który po latach pracy za granicą od 2023 roku buduje młodą Stal Rzeszów.
Marek Zub urodził się 24 sierpnia 1964 roku w Tomaszowie Lubelskim. Jako piłkarz wychował się w Hetmanie Zamość, występował w AZS-AWF Warszawa, siedem lat w Igloopolu Dębica, gdzie w sezonie 1990/1991 rozegrał pięć meczów w najwyższej lidze, a potem w belgijskim Lorrain Arlon, Piasecznie i Polonii Warszawa. Jest absolwentem warszawskiej Akademii Wychowania Fizycznego i, jak pisano w 2007 roku, zna trzy języki obce.
Trenerem został jeszcze jako zawodnik: w Igloopolu prowadził drużynę juniorów. Jego mentorem był Orest Lenczyk, który przyszedł do Igloopolu jako nowy trener i każdego piłkarza wzywał na kilka minut rozmowy. Zub czekał pod gabinetem, układając sobie odpowiedzi o piłce, a Lenczyk zapytał go, jak jest w domu, o rodziców i samopoczucie. Wyciągnął z tego zasadę, której się trzyma: najpierw trzeba zobaczyć, co to za chłopak i jakie ma korzenie.
W latach 90. łączył grę z pracą trenerską w Hetmanie Zamość, Piasecznie i Polonii Warszawa. W kolejnych latach pracował w niższych ligach na Mazowszu, m.in. w Okęciu Warszawa, Mazowszu Grójec, KS Łomianki i Pogoni Grodzisk Mazowiecki, a w 2005 roku w drugoligowym Świcie Nowy Dwór Mazowiecki. W sezonie 2006/2007 był asystentem Lenczyka w GKS-ie Bełchatów, który wywalczył wicemistrzostwo Polski. To otworzyło mu drogę do ekstraklasy: 6 września 2007 roku, po ukończeniu kursu UEFA Pro razem z Michałem Probierzem, objął po nim Widzew Łódź. W Łodzi był też wiceprezesem i dyrektorem sportowym. Odszedł z ławki w kwietniu 2008 roku, a w kolejnych latach znów został asystentem: w Polonii Warszawa pracował u boku Jacka Zielińskiego i Czesława Michniewicza.
Latem 2012 roku Polski Związek Piłki Nożnej ogłosił go asystentem nowego selekcjonera Waldemara Fornalika. Po kilku dniach odszedł, bo dostał ofertę prowadzenia Žalgirisu Wilno. Mówił później, że propozycja pracy w reprezentacji zdarza się raz w życiu, ale dla niego ważniejsza była wtedy samodzielność; Fornalik zrozumiał tę decyzję. W Wilnie spędził dwa i pół roku. Pierwszy, częściowy sezon 2012 zakończył na drugim miejscu, a w 2013 roku poprowadził klub do pierwszego od 14 lat mistrzostwa Litwy. O tytule dowiedział się dopiero po porażce w ostatniej kolejce z Suduvą Mariampol od trenera rywali, który pogratulował mu zdobycia mistrzostwa: najgroźniejszy konkurent, Atlantas Kłajpeda, nie wygrał i nie doszło do dodatkowego meczu. Żalgiris zdobył także Superpuchar i Puchar Litwy, a w 2014 roku powtórzył mistrzostwo i krajowy puchar. W sierpniu 2013 roku wyeliminował z eliminacji Ligi Europy Lecha Poznań i po raz pierwszy w swojej historii awansował do rundy play-off. Zub został uznany trenerem roku na Litwie, a w grudniu 2014 roku jego wygasający kontrakt nie został przedłużony. Na pożegnanie mówił: „To czas na zmiany, choć niezwykle trudno opuszczać mi to miejsce”.
Od 24 marca do 20 maja 2015 roku prowadził GKS Bełchatów, zastępując Kamila Kieresia. W 2016 roku wyjechał do Chin, gdzie prowadził Shenyang Urban, klub z trzeciego poziomu rozgrywek. Od lutego 2017 roku trenował mistrza Łotwy Spartaks Jurmała, z którym dotarł do półfinału Pucharu Łotwy; za pracę na Łotwie został uznany trenerem roku 2017. W lipcu 2017 roku przeszedł do Szachtiora Soligorsk na Białorusi. W kwietniu 2018 roku klub się z nim rozstał. Pracę na Białorusi wspomina jako najtrudniejszą w karierze, trudniejszą nawet niż w Chinach, bo kontakt z zamkniętymi w sobie piłkarzami porównuje do „pracy przez szybę”. Od sierpnia do grudnia 2018 roku prowadził kazachski Toboł Kostanaj, który zajął trzecie miejsce w lidze i zakwalifikował się do eliminacji Ligi Europy; kontraktu nie przedłużono. W lutym 2019 roku wrócił do Żalgirisu, ale w lipcu, przy drugim miejscu zespołu w lidze, skorzystał z opcji skrócenia kontraktu i odszedł.
W 2020 roku wziął beniaminka łotewskiej ekstraklasy FK Tukums 2000, ale z powodu pandemii nie poprowadził drużyny w meczu ligowym i w czerwcu klub się z nim rozstał. W styczniu 2021 roku wrócił na kilka miesięcy do Spartaksa Jurmała. Po dwóch latach bez pracy, 18 czerwca 2023 roku, zastąpił w pierwszoligowej Stali Rzeszów Daniela Myśliwca, którego drużyna jako beniaminek dotarła do baraży o Ekstraklasę. Wracał do Polski po ośmiu latach. Zaczął od serii spotkań z najmocniejszymi rywalami, ale po kilku tygodniach drużyna się podniosła. Stal kończyła kolejne sezony 1. ligi na 11. i 12. miejscu i dwa razy z rzędu wygrała klasyfikację Pro Junior System na zapleczu Ekstraklasy, w której liczą się minuty młodych piłkarzy. Przyznaje, że w mediach zwalniano go już dwukrotnie, ale właściciel klubu Rafał Kalisz w takich momentach dawał mu największe wsparcie.
Zub mówi, że trener musi się dostosować do kadry, którą dostaje, a nie szukać piłkarzy pod z góry ustalony styl: dyrektor sportowy daje mu ludzi i on ma z nich coś zbudować. Przyznaje też, że w pewnym momencie potrzebna jest wizja gry, którą trzeba pokazać zawodnikom. Nie jest od inicjatywy transferowej, ale opinię wydaje.
W Stali wprowadza młodych piłkarzy po sprawdzianie fizycznym: jeśli zawodnik nie wytrzyma tempa meczu, nie ma sensu wrzucać go do rywalizacji z seniorami, choćby był najlepszym technikiem. W przerwach reprezentacyjnych klub kontraktuje sparingi z zespołami Ekstraklasy i wtedy w nich gra młodzież. Zub rozmawia z zawodnikami i daje im zadania, które mają sprawdzać koncentrację i reakcję na bodźce, a w pracy korzysta z analiz danych klubu i psychologów sportowych. Mówi, że trenerowi nie wolno publicznie zrzucać winy na młodych za błędy ani tłumaczyć nimi wyników; jego zadaniem jest ich przed krytyką chronić. Zwraca też uwagę na moment, w którym 17-latek wraca z seniorów do juniorów i musi zrobić krok w tył.
Zub sprzeciwia się dzieleniu trenerów według wieku. Dziwi go, że przy obsadzaniu ławek często podstawowym kryterium jest wiek, i zapowiada, że będzie „stał na straży trenerów z doświadczeniem”, bo podstawą jest wiedza.
„Miałem możliwość samodzielnej pracy, budowania zespołu. Dwa i pół roku w jednym miejscu to luksus, na który w Polsce mało kto może liczyć.” (TVP Sport, październik 2025)
„Trener nie ma prawa też tłumaczyć się, że »mamy młodą drużynę, popełniają więcej błędów«.” (Przegląd Sportowy, styczeń 2026)
120
meczów
1,27
punktu na mecz
43
zwycięstwa · 23 remisy, 54 porażki
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od lipca 20231 liga | 1 liga | 120 | 43-23-54 | 1,27 | |
| 2021 | Spartaks Jūrmala | ||||
| 2020 | Tukums | ||||
| 2019 | |||||
| 2018 | |||||
| 2017–2018 | Shakhtyor Soligorsk | ||||
| 2017 | Spartaks Jūrmala | ||||
| 2015 | |||||
| 2012–2014 | |||||
| 2007–2008 |
niedziela, 25 października · 1 liga, 12. kolejka
czwartek, 29 października · Puchar Polski, 1/16 finału




