Real Madryt tylko zremisował z CSKA Moskwa 1:1 w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Po końcowym gwizdku sędziego rozgoryczenia takim rezultatem nie ukrywał zawodnik „Królewskich”, Alvarao Arbeloa.

– Mieliśmy więcej okazji i jeśli się nie mylę, oni nie mieli więcej szans oprócz tej, po której padł gol. To była typowa akcja, w której byli bardzo silni. Broniliśmy dobrze cały mecz, ale na końcu to było bardziej szczęście gospodarzy niż nasz błąd. Pozostaje nam wierzyć w mecz u siebie – powiedział obrońca Realu Madryt, Alvarao Arbeloa.
W spotkaniu rozgrywanym w Moskwie została zatem przerwana passa czterech zwycięstw z rzędu podopiecznych Jose Mourinho. Ostatni mecz, w którym drużyna dziewięciokrotnych zdobywców Pucharu Europy schodziła z boiska z wynikiem remisowym, odbył się 25 stycznia. Wtedy Real Madryt w spotkaniu Copa Del Rey z FC Barcelona zremisował 2:2.
w madrycie rosniosa te csk
ahhahahaaha real to cioty
w madrycie doebią wam ze 3 bramki i do spania białe
kutwy