Półwysep Apeniński oczekuje na 230. odsłonę pojedynku o dominację w stolicy Lombardii. Inter podejmie AC Milan. Zapisywani w protokole meczowym jako goście „Rossoneri” do starcia podejdą bez Ante Rebicia, Zlatana Ibrahimovicia, Simona Kjaera oraz Fode Ballo-Toure. Wątpliwy jest również występ Fikayo Tomoriego. Stefano Pioli musi wymyślić coś genialnego, by zdobyć trzy punkty.
Jedni je kochają, drudzy nienawidzą. Statystyki, bo o nich mowa, wskazują jednego faworyta tego starcia. Jest nim Inter Mediolan, który w ostatnich dziesięciu ligowych derbach przegrał tylko raz. Zwycięsko z murawy stadionu Giuseppe Meazza schodził natomiast sześciokrotnie. AC Milan wygrał tylko jednokrotnie, w październiku 2020 roku.
Dziura w środku obrony
Trener Stefano Pioli nie będzie mógł skorzystać w tym spotkaniu z Simona Kjaera, o czym wiedzieliśmy od dawna. Duńczyk na początku grudnia, w spotkaniu z Genuą, zerwał więzadło krzyżowe i sezon musi spisać na straty. Do momentu urazu kapitan reprezentacji Danii był etatowym zawodnikiem pierwszego składu.
U jego boku niepodważalną pozycję miał Fikayo Tomori. Reprezentant Anglii w styczniu w trakcie jednego z meczów opuścił murawę z powodu bólu w kolanie. Prognozy okazały się jednak optymistyczne, były zawodnik Chelsea przeszedł operację łąkotki i już wrócił do treningów. Niemniej jednak jego występ od pierwszej minuty jest wątpliwy, a Stefano Pioli nie chce ryzykować.
Tomori wykonał świetną pracę, będzie w kadrze zespołu, ale nie sądzę, by zagrał od początku. To będzie naprawdę ważny mecz. Stefano Pioli na konferencji prasowej przed starciem
W obliczu tych absencji parę środkowych obrońców prawdopodobnie stworzą Alessio Romagnoli oraz Pierre Kalulu – zawodnik występujący nominalnie po prawej stronie bloku defensywnego. Gotowy do gry pozostaje również Matteo Gabbia, który niedawno przedłużył kontrakt z klubem. Włoch jest o kilka centymetrów wyższy od Kalulu, co mogłoby okazać się kluczowe, jeśli po drugiej stronie wystąpi od pierwszych minut świetnie grający głową Edin Dzeko.
Tarapaty w ofensywie AC Milan
Mimo że niedawna przerwa reprezentacyjna zawodników z Europy pozostawiła w klubach, nie obyło się bez kontuzji. Jednym z takich graczy jest Ante Rebić. Chorwat ma w tym sezonie sporo pecha, ledwie wyleczył kontuzję mięśniową, a znów wypada z powodu urazu. Tym razem kontuzja kostki odniesiona na jednym z treningów nie pozwoli mu pomóc w starciu derbowym.
Chorwat dołącza tym samym do kolegów z linii obrony oraz Zlatana Ibrahimovicia. W kontekście Szweda często używaną maksymą jest „im starszy tym lepszy”. Rzeczywiście, napastnik mimo czterdziestki na karku imponuje grą na boiskach Serie A. AC Milan ma z niego sporo pociechy i na pewno chciałby go widzieć w spotkaniu z Interem.
Czasu jednak nie da się oszukać i Ibrahimović nie jest wyjątkiem. Parafrazując jego słowa, kontuzja doznała Zlatana. Wbrew pierwszym doniesieniom dokuczającego mu urazu ścięgna Achillesa nie dało się wyleczyć na czas. W związku z tym ofensywny tercet „Rossonerich” tworzyć prawdopodobnie będą Alexis Saelemaekers, Rafael Leao oraz Olivier Giroud.












