Odejście ze stanowiska trenera FC Barcelona Pepa Guardioli to nie jedyna zmiana, jaka zajdzie w klubie z Camp Nou. „Blaugrana” ma latem przeznaczyć na kupno nowych zawodników aż 100 milionów euro.
Jak informował wcześniej kataloński „Sport”, „Barca” miała otrzymać na zakup nowych zawodników 30 milionów euro. Kwota ta została jedna podwyższona do 50, a w klubie wierzą, że dodatkowe 30 milionów wpłynie do kas ze sprzedaży niepotrzebnych graczy.
Ostatnimi czasy bardzo wiele mówi się o możliwym odejściu z Camp Nou Daniela Alvesa. Brazylijski defensor podpadł podczas ostatniego ligowego meczu z Rayo, kiedy to wraz z Thiago Alcantarą dość prowokująco cieszyli się ze zdobytego gola na 5:0 tuż przed najbardziej zagorzałymi fanami klubu z Estadio de Vallecas. Oprócz tego z Katalonii miałby odejść Seydou Keita.
Paradoksalnie wpływ na to, iż Katalończycy będą mieli do dyspozycji aż 100 milionów euro, ma również fakt, że zespół nie awansował do finału Ligi Mistrzów, a także prawie na pewno nie zdobędzie tytułu mistrza Hiszpanii. Oznacza to brak wypłat dodatkowych premii dla piłkarzy. Sporą rolę odegra również Tito Vilanova, który na pewno nie będzie pobierał z klubowej kasy takiego honorarium jak Pep Guardiola.
Kto ma największe szanse na to, by wzmocnić Barcelonę w przyszłym sezonie? Najgłośniej od bardzo długiego czasu jest o Jordim Albie z Valencii. Katalońska prasa nie mniej entuzjastycznie rozpisuje się na temat Garetha Bale’a. Oprócz tego pojawiały się również takie nazwiska jak Fernando Llorente i Robin van Persie.










