Po zakończeniu spotkania Francji z Norwegią wyjaśniło się, z kim zmierzą się „Trójkolorowi” w pierwszym meczu fazy pucharowej. O końcowym układzie drabinki zadecydowała walka o pierwsze miejsce w grupie I, która miała ogromne znaczenie dla dalszych losów turnieju. Przeciwko reprezentacji Kyliana Mbappe mogła zagrać Polska.
Francja pewnym zwycięzcą grupy
Przed ostatnią kolejką Francja i Norwegia miały już zapewniony awans do fazy pucharowej. Bezpośredni mecz decydował o tym, która z reprezentacji zakończy zmagania na pierwszym miejscu w grupie. Rywalizacja nie była jednak równa. Ståle Solbakken podjął szokująco decyzję o wystawieniu rezerwowego składu na wicemistrzów świata.
Erling Haaland, Martin Ødegaard czy Antonio Nusa zasiedli na ławce rezerwowych, a tylko ostatni z wymienionych wszedł na końcówkę tego widowiska. Warto wspomnieć, iż selekcjoner Francji nie był obecny na meczu. Powrócił do Francji z powodu śmierci jego matki. Na ławce zasiadł asystent trenera Guy Stephan. Didier Deschamps powróci, jednak do Stanów Zjednoczonych na kolejne spotkania.
Ostatecznie podopieczni Francuza nie pozostawili rywalom żadnych złudzeń i zwyciężyli aż 4:1. Największym bohaterem spotkania został Ousmane Dembélé, który skompletował hat-tricka. Jedną bramkę strzelił również Désiré Doué. Dwie asysty zaliczył kapitan drużyny – Mbappe.
Jedyne trafienie w drużynie Norwegów dołożył Thelo Aasgaard. Swoim występem zdecydowanie zapracował sobie na pierwszy skład w następnym meczu w którym Norwegia podejmie reprezentacje Wybrzeża Kości Słoniowej.
Francja zabawiła się z Norwegią w ostatnim meczu grupowym! pic.twitter.com/NSHgMhluqS
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 26, 2026
Szwedzi staną na drodze Francuzów
Dzięki zajęciu pierwszego miejsca w grupie I reprezentacja Francji w 1/32 finału zmierzy się ze Szwecją. „Trzy Korony” awansowali do fazy pucharowej po zajęciu trzeciego miejsca w grupie F, co wystarczyło do znalezienia się w gronie najlepszych drużyn z trzecich lokat.
Choć to Francuzi będą zdecydowanym faworytem tego pojedynku. Szwedzi już w fazie grupowej pokazali, że potrafią rywalizować z mocnymi przeciwnikami. Dla obu reprezentacji będzie to pierwszy krok w walce o awans do 1/16 finału, gdzie na zwycięzcę czekać będzie triumfator spotkania Niemcy – Paragwaj.
W tym miejscu mogła być reprezentacja Polski
Dla polskich kibiców taki układ drabinki może budzić pewien niedosyt. Gdyby reprezentacja Polski zdołała zakwalifikować się na Mundial i awansować do fazy pucharowej, to właśnie ona mogłaby znaleźć się w tej części turnieju. Ostatecznie „Biało-Czerwoni” nie wywalczyli awansu, przez co zabrakło ich wśród 48 najlepszych drużyn świata.
Ostatecznie to Szwecja stanie na drodze Francuzów w walce o awans do 1/16 finału. Byli mistrzowie świata będą chcieli potwierdzić swoją dominację, jednak reprezentacja ze Skandynawii już nieraz udowadniała, że potrafi napsuć krwi nawet najmocniejszym rywalom.
🇸🇪 Szwecja awansowała do 1/16 finału Mistrzostw Świata w piłce nożnej 🔥
Przeciwnikiem Norwegia lub Francja.
— Piotr Piotrowicz (@Piotrowicz17) June 26, 2026
Przeczytaj także: