Jakub Zieliński doczeka się debiutu w VfL Wolfsburg. Jest już pewne, że 18-letni polski bramkarz rozpocznie sobotni mecz ligowy z 1. FC Kaiserslautern w wyjściowym składzie. To efekt bardzo dobrych występów młodego golkipera w drużynie U-19 oraz udanego okresu przygotowawczego. W kadrze "Wilków" wciąż znajduje się Kamil Grabara, jednak reprezentant Polski nie jest obecnie brany pod uwagę przez Tobiasa Strobla.
Nagroda za rozwój i dobrą postawę
Dla Jakuba Zielińskiego będzie to najważniejszy moment od czasu przeprowadzki do Niemiec. Polski bramkarz przed rokiem zasilił akademię VfL Wolfsburg i szybko udowodnił, że jest gotowy na kolejne wyzwania. W minionym sezonie w zespole U19 należał do najważniejszych zawodników. 18-latek miał na koncie wiele udanych występów i jego postępy robiły duże wrażenie na trenerach.
Wiele pochwał kierowanych w stronę 18-latka nie były tylko pustymi słowami. Sztab szkoleniowy pierwszej drużyny regularnie zapraszał go na treningi z seniorami. Dodatkowo po spadku z Bundesligi, Zieliński przepracował z drużną cały okres przygotowawczy. Wychowanek Jaguara Gdańsk spisywał się latem bardzo dobrze i trener Tobias Strobl zdecydował, że to właśnie on na początku sezonu będzie numerem jeden w bramce „Wilków”.
🗣️ #Strobl: Kuba wird im Kasten stehen. Wir freuen uns für den Jungen – er hat sich das mehr als verdient. Er hat das Potenzial, aber auch schon die nötige Qualität für den Job. Die Entscheidung gilt, bis Timon wieder zurückkehrt. Wir wollen für etwas Mutiges stehen, und deshalb… pic.twitter.com/QQDTSnicIg
— VfL Wolfsburg (@VfL_Wolfsburg) August 6, 2026
Grabara czeka na transfer
Debiut Zielińskiego jest również konsekwencją sytuacji kadrowej Wolfsburga. Choć Kamil Grabara pozostaje zawodnikiem niemieckiego klubu, jego przyszłość od kilku tygodni stoi pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski otrzymał zgodę na poszukiwanie nowego pracodawcy, a władze klubu oraz sztab szkoleniowy nie ukrywają, że przygotowują się do funkcjonowania bez niego.
Z tego powodu Kamil Grabara nie jest uwzględniany przy ustalaniu składu na początek sezonu. Szkoleniowiec jasno dał do zrozumienia, że stawia na zawodników, którzy w najbliższych miesiącach będą stanowić o sile zespołu. Dodatkowo kontuzja Timona Wellenreuthera sprawiła, że droga do pierwszego składu otworzyła się właśnie przed Jakubem Zielińskim.
Wielka szansa dla polskiego talentu
Sobotni mecz z 1. FC Kaiserslautern będzie bardzo ważnym momentem dla młodego Polaka. Debiut w seniorskiej drużynie VfL Wolfsburg będzie nie tylko nagrodą za dotychczasowy rozwój, ale również okazją do udowodnienia, że jest gotowy na występy na poziomie 2. Bundesligi.
Jeżeli Jakub Zieliński potwierdzi swoją wartość także w oficjalnym spotkaniu, niewykluczone, że nie będzie to jego jedyny występ w rozpoczynającym się sezonie. Dla 18-letniego golkipera będzie to szansa, by zwrócić na siebie uwagę nie tylko obserwatorów „Wilków”.
Czytaj także:
– STS Puchar Polski wraca do gry i może dać nam sporo emocji
– Lech – Klaksvik. Zwycięstwo mimo bezradności niegodnej mistrza Polski