Obecny sezon angielskiej ekstraklasy powoli nabiera tempa. Już tylko trzy zespoły mogą poszczycić się kompletem punktów. Niespodziewanie w tym wąskim gronie znalazł się Watford. W czwartej kolejce Premier League nie zabrakło emocji, zwrotów akcji oraz bohaterów – zarówno pozytywnych jak i negatywnych. Oto nasze wyróżnienia i nagany.
Tylko dwa zespoły z czołowej szóstki, czyli głównych kandydatów do zdobycia tytułu mogą pochwalić się kompletem punktów. Niespodziewanie bark w bark z faworytami idzie Watford. „The Hornets” po niesamowicie emocjonującym spotkaniu sensacyjnie pokonali Tottenham Hotspur. Na dnie tabeli na dobre osiadł West Ham United bez jakiejkolwiek zdobyczy punktowej. Ponadto czwarta kolejka oprócz wielkich emocji, niespodzianki i zwycięskich serii wyłoniła także bohaterów – pozytywnych oraz negatywnych. W zależności od zasług otrzymali od nas wyróżnienie lub naganę.
Wyróżnienia
Obecny sezon jest pełen niespodzianek. Drugą młodość w bieżącej kampanii przeżywa Glen Murray. 34-letni Anglik zapisał na swoim koncie dotychczas już trzy trafienia. Dwa z nich w miniony weekend. Gole snajpera Brighton & Hove Albion pozwoliły zespołowi Chrisa Hughtona uratować punkt w domowym pojedynku z Fulham Londyn. Zdobycz tym cenniejsza, że „The Seagulls” wracali z dalekiej podróży, po ponad godzinie gry przegrywając już 0:2. Świetna dyspozycja strzelecka Glena Murraya w obecnym sezonie może okazać się zbawienna w walce Brighton & Hove Albion o utrzymanie. A być może nawet o coś więcej.
Jeżeli o powrotach mowa, to nie można pominąć Watfordu. „The Hornets” są największą rewelacją obecnej kampanii. Komplet zwycięstw, nierzadko wywalczonych w dramatycznych okolicznościach robi wrażenie. Podobnie było w minioną niedzielę. Kolejną ofiarą zespołu Javiego Gracii został Tottenham Hotspur. Watford wszedł w sezon w imponującym stylu, a marzenia o miejscu w pierwszej dziesiątce na koniec kampanii wydają się coraz bardziej realne. Tym bardziej, że na miarę możliwości w końcu prezentuje się Troy Deeney.
W czwartej kolejce zaimponował również Romelu Lukaku. Dysponujący znakomitymi warunkami fizycznymi Belg ciągnie w obecnym sezonie zespół Manchesteru United za uszy do przodu. Tym razem dwa trafienia napastnika „Red Devils” zapewniły zespołowi Jose Mourinho ważne trzy punkty w spotkaniu z Burnley. Zwycięstwo niezwykle istotne również ze względu na portugalskiego szkoleniowca. Posada menedżera Manchesteru United w obecnym sezonie chwieje się jak nigdy wcześniej. Pokonanie Burnley choć na chwilę odgoniło spekulacje, które przesłonięte zostały postawą Romelu Lukaku.











