Manager Arsenalu przedstawił swą opinię na temat transferów. Jego zdaniem, istnieje cienka granica pomiędzy utrzymywaniem i wychowywaniem młodych piłkarzy a kupowaniem bardziej doświadczonych graczy za duże pieniądze.
Francuz twierdzi, iż sięganie po całkiem nowych graczy wywołuje liczne dylematy, gdyż musi mieć na uwadze przyszłość niezwykle utalentowanej młodzieży, która stale szkoli się w ośrodkach treningowych Arsenalu.
Jak do tej pory, ze stołecznej drużyny odeszło trzech doświadczonych zawodników – Gilberto Silva do Panathinaikosu, Mathieu Flamini do Milanu oraz Aliaksandr Hleb do Barcelony. Głośne są także spekulacje na temat transferu Emmanuela Adebayora, którym zainteresowane są liczne kluby.
Początek nowego sezonu opuści przy tym na pewno Brazylijczyk z chorwackim paszportem Eduardo da Silva, który pomimo olbrzymiego postępu w leczeniu kontuzji odniesionej w lutym, wciąż nie doszedł do pełnej sprawności.
Szeregi „Kanonierów” zasiliło w trwającym „mercato” dwóch piłkarzy – Aaron Ramsey i Samir Nasri. Londyńczycy łączeni są także z Andriejem Arszawinem, Xabim Alonso, Garethem Barrym i Falcao.
– Oczywiście, jestem w stanie teraz wydać wiele pieniędzy, ale, jak pokazuje przeszłość, udało nam się wychować tylu graczy, że boję się sprowadzać nowych, gdyż mógłbym wtedy 'zabić’ kolejny talent – powiedział Francuz. – To bardzo drażliwy temat i wcale nie chodzi tu o pieniądze!










