Ubiegłego wieczoru doszło do dramatycznych dla kibiców Mallorki wydarzeń. UEFA postanowiła wyrzucić klub z Balearów z europejskich rozgrywek na skutek ogromnego zadłużenia klubu.
„Żółta Łódź Podwodna”, jak zwykło nazywać się drużynę Villarrealu, umieściła na swojej oficjalnej stronie komunikat, w którym czytamy, że to właśnie ten zespół zastąpi RCD Mallorkę w najbliższej edycji Ligi Europy. Do wydania decyzji przez UEFA doszło w czwartek.

Mallorca zajęła w minionym sezonie piąte miejsce w Primera Divison, będąc bardzo blisko kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Niestety dla sympatyków tego zespołu, zostali oni wyprzedzeni przez Sevillę. Na pocieszenie pozostała im gra w rozgrywkach Ligi Europy. Jakby tego było mało, tym razem naprzeciw drużynie z Balearów wyszły władze UEFA, które wykluczyły Mallorkę z jakichkolwiek rozgrywek europejskich do chwili ustabilizowania sytuacji finansowej. Ponieważ grające w finale Copa del Rey Sevilla i Atletico Madryt zagrają w europejskich pucharach, miejsce po Mallorce przypadło Villarrealowi.
Władze Mallorki ogłosiły już, że odwołają się od decyzji UEFA, o czym możemy przeczytać w oświadczeniu klubu:
Ta decyzja jest dla nas bardzo szkodliwa i ma duży wpływ na destabilizację klubu. Liczyliśmy na wpływy z rozgrywek europejskich, które pozwoliłyby nam zachować płynność w płatności na rzecz wierzycieli.
Udział w Lidze Europy drużyny Villarrealu nie jest do końca przesądzony. Obecnie jest bowiem rozpatrywany wniosek odwoławczy Mallorki i czekają oni na werdykt UEFA. Prawdopodobnie jednak nic nie wskórają i Villarreal ponownie zagości na europejskich boiskach.











