Wisła Kraków w środowy wieczór (4 listopada) sprawiła kibicom niemałą niespodziankę. Krakowianie za pomocą środków masowego przekazu poinformowali, że z klubem nowy kontrakt podpisał Marko Bozić. Austriak parafował dokument, który będzie ważny do 30 czerwca 2029 roku. Umowa ta uwzględnia również opcję dwunastomiesięcznej prolongaty.
Wisła Kraków może być zadowolona z tego transferu
Marko Bozić do Wisły Kraków trafił w ramach letniego okienka transferowego poprzedzającego sezon 2025/2026. Austriak przez pierwszą część kampanii nie grał zbyt wiele – zmagał się bowiem z kontuzjami lub zaczynał na ławce rezerwowych. Sytuacja na finiszu poprzedniej kompetycji nieco się odmieniła. Bozić zaczął być podstawowym komponentem „Białej Gwiazdy”, a zaufanie otrzymane przez Mariusza Jopa przekuwał w trafienia. Tych zebrał wówczas łącznie sześć, a do swojego dorobku dołożył również jedno decydujące podanie. Świetna forma 28-latka w tamtym okresie znacząco pomogła Wiśle w awansie oraz mogła zwiastować, że Krakowianie będą mieli z niego duży pożytek po upragnionej promocji do PKO BP Ekstraklasy.
Tak też się stało. Wiedeńczyk w obecnie trwający sezon wszedł z drzwiami i futryną. Inaugurujący pojedynek z GKS-em Katowice zakończył z bramką na koncie, natomiast w kolejnym spotkaniu z Piastem Gliwice również trafił do siatki, a na dodatek zaliczył decydujące podanie. Marko już na starcie pokazał, iż będzie kluczowym elementem ofensywnej układanki Mariusza Jopa. W tej chwili ma na koncie 12 rozegranych meczów w PKO BP Ekstraklasie, w których strzelił dwie bramki oraz taką liczbą decydujących podań obsłużył kolegów z drużyny. W ostatnim czasie działania Austriaka nie zachwycają już tak jak wcześniej, a 28-latek przeżywa małe załamanie formy.
Po odejściu Jordiego Sancheza do Pogonii Szczecin w Krakowie brakuje kogoś, kto zabrałby na swoje barki odpowiedzialność za poczynania ofensywne „Białej Gwiazdy”. Tutaj kibice z pewnością liczą na Marko, który pokazał już, że różnicę z przodu zrobić potrafi. Przedryblować rywala, posłać konkretne podanie czy strzelić bramkę – to wszystko Bozić potrafi, tylko potrzebuje odnaleźć dyspozycję z początku sezonu. Dwóch ostatnich ligowych spotkań nie rozpoczynał nawet w wyjściowym składzie.
Ważne przedłużenie
Przedłużenie umowy (do 30 czerwca 2029 roku z opcją prolongaty) przez Marko Bozicia to z pewnością pozytywna informacja dla krakowskich kibiców. Pomocnik pokazał, że zależy mu na tym projekcie, a z pewnością na brak zainteresowania w ciągu najbliższych okienek nie narzekałby. Ostatnio Piotr Koźmiński na łamach serwisu „goal.pl” informował, że jest na celowniku kilku polskich klubów.
Austriak nie jest pierwszym zawodnikiem „Białej Gwiazdy” podpisującym nową umowę w ostatnim okresie. Podobnie poczynili m.in. Jakub Krzyżanowski, Frederico Duarte, Julian Lelieveld czy Darijo Grujcić. Z pewnością wielu kibiców liczy, że w klubie swoją przyszłość widzi także Kacper Duda, który wyrósł na jednego z najlepszych środkowych pomocników w PKO BP Ekstraklasie.











