Na stadionie Mestalla Valencia podejmowała znajdującą się w strefie spadkowej Mallorcę. Pomimo gry w osłabieniu gospodarze pewnie pokonali gości z Majorki 2:0. Gole zdobywali Ricardo Costa i Roberto Soldado.
Od początku spotkania gospodarze częściej grali w ataku. W 6. minucie meczu gościom udało się jednak wywalczyć rzut wolny blisko szesnastego metra. Giovani wykonywał ten stały fragment gry, ale posłał futbolówkę obok bramki. Kilka minut później ten sam zawodnik ładnie podawał do Alfaro, który w dobrej sytuacji posłał piłkę ponad bramką. W 15. minucie tym razem Valencia miała stały fragment gry blisko „szesnastki”. Tino Costa dobrze dośrodkowywał w pole karne rywala, ale żaden z jego kolegów nie dotarł do piłki. Z groźną kontrą wyszła natomiast Mallorca. Giovani dos Santos znalazł się w sytuacji sam na sam z Alvesem, który wybronił jego strzał i uchronił swój zespół od utraty gola.

W 25. minucie gry gospodarze stworzyli sobie bardzo ładną akcję. Guardado świetnie dośrodkowywał w pole karne rywala, a Jonas znalazł się w dobrej sytuacji do zdobycia gola. Piłka po jego strzale odbiła się jednak od jednego z obrońców Mallorki i nie wpadła do siatki. Kilka minut później Valencia skomplikowała jednak swoją sytuację. Tino Costa otrzymał bowiem czerwony kartonik za faul bez piłki na Pinie i musiał opuścić murawę.
Chociaż podopieczni Valverde grali w osłabieniu, to nie odpuszczali w grze ofensywnej. W 36. minucie meczu Feghouli ładnie zatańczył w polu karnym i odgrywał do Jonasa. Niestety, futbolówka po jego strzale poleciała wysoko ponad bramką. Kilka minut później w odpowiedzi była już natomiast Mallorca. Alfaro ładnie uderzał z dystansu, ale golkiper gospodarzy bez większych problemów złapał piłkę. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie i na Mestalla mieliśmy remis 0:0.
W drugiej połowie goście odważniej zaczęli atakować bramkę Valencii. W 52. minucie gry Giovani po raz kolejny w tym meczu szybko ruszył w pole karne rywala i ładnie dośrodkowywał. W ostatniej chwili jednak jeden z obrońców gospodarzy zdołał przeciąć to podanie i wybił piłkę. Kilka minut później podopieczni Manzano znowu byli w natarciu. Luna znalazł się w dobrej sytuacji strzeleckiej, ale piłka odbiła się od obrońców i wyleciała na rzut rożny.
Chociaż Valencia grała w osłabieniu, a Mallorca była częściej w ataku, to jednak gospodarzom udało się otworzyć wynik tego spotkania. Po wrzutce z rzutu rożnego Ricardo Costa pokonał głową Aquate w 60. minucie pojedynku. Kilka minut później również po wrzutce z rzutu rożnego szansę na zdobycie gola miała Mallorca. Hemed bardzo niebezpiecznie główkował, a piłka minimalnie minęła prawy słupek bramki. W 73. minucie meczu goście byli bliscy wyrównania za sprawą gracza Mallorki – Victora Casadesusa. Po dośrodkowaniu w pole karne napastnik gospodarzy uderzył głową futbolówkę, która leciała wprost do bramki. Alves znakomicie jednak wybronił ten strzał nogami i zażegnał niebezpieczeństwo.











