W sezonie 2026/2027 swoje pierwsze historyczne mecze w 1. lidze rozgrywa Unia Skierniewice. W 3. kolejce udało się jej zdobyć swoje pierwsze punkty i zanotować pierwszą wygraną na tym poziomie ligowym. To wiekopomna chwila dla klubu z tego niewielkiego miasta. Zwłaszcza że pokonany został spadkowicz z Ekstraklasy – Arka Gdynia.
Po porażce ze Stalą Mielec oraz Polonią Warszawa przyszedł radosny czas dla absolutnego beniaminka Betclic 1. ligi. Unia Skierniewice sprawiła niespodziankę i pokonała na swoim boisku Arką Gdynia 2:0. Wielka radość gospodarzy i kubeł zimnej wody dla przyjezdnych, którzy weszli w nowy sezon z kompletem zwycięstw.
KONIEC MECZU!
Wygrywamy z @arkagdyniasa (2:0)
BRAWO DRUŻYNA!#RazemTworzymyHistorię 🤍💙💛 pic.twitter.com/oaqPbLM08z— Unia Skierniewice (@uniaskcofficial) August 10, 2026
Unia Skierniewice zadała dwa szybkie ciosy
Pierwsza połowa to było typowe 45 minut dla koneserów futbolu. Z tym że w tej części gry padły dwie bramki dla gospodarzy. W 19. minucie wynik spotkania otworzył Damian Gąska. Arka Gdynia nie zdołała się jeszcze otrząsnąć z szoku, a przyszło momentalnie drugie trafienie. Po zaledwie trzech minutach od pierwszego gola padł drugi. Tym razem autorem był Kamil Sabiłło. Jednak sama bramka była niezwykle… nietypowa. Dramat defensorów przyjezdnych i precyzja napastnika gospodarzy sprawiła, że na tablicy wyników pojawiło się 2:0. Co się stało na boisku? Tego nie da się opisać, to trzeba zobaczyć.
CO TAM SIĘ DZIEJE?
Unia Skierniewice prowadzi z Arką Gdynia 2:0!
🔴📲 OGLĄDAJ 👉 https://t.co/3WfphqpP1P pic.twitter.com/K17eQjdPNb
— TVP SPORT (@sport_tvppl) August 10, 2026
Po średnich 45 minutach, ale oprawionych dwoma bramkami, kibice na trybunach liczyli na lepszą piłkarsko drugą połowę. Szczególnie mocna grupa fanów Arki chciała zobaczyć lepszą grę swojego zespołu. Szybkie zmiany w przerwie na chwilę odmieniły oblicze gości, którzy po ok. kwadransie gry oddali pole Unii. Do tego nie popisał się Dawid Gojny, który błyskawicznie zarobił dwie żółte kartki i osłabił „Arkowców”. Gospodarze próbowali podwyższyć wynik i jakby dopisywało im więcej szczęścia, to mogliby zdobyć jeszcze co najmniej jednego gola.
Ostatecznie beniaminek odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w 1. lidze i przełamał serię niepowodzeń, które Skierniewiczanie napotkali na początku sezonu 2026/2027.
Arka Gdynia ma o czym myśleć
Goście weszli bardzo dobrze w nowy sezon. Po spadku z Ekstraklasy nie zawsze udaje się od początku zdobywać komplety punktów z meczu na mecz, a początek rozgrywek należał do Arki. Najpierw wygrana wyjazdowa z Odrą Opole (1:0), którą niektórzy widzieli jako dość nieobliczalny zespół oraz wysokie zwycięstwo u siebie ze Stalą Rzeszów (4:0). Być może te drugie stracie nieco uśpiło podopiecznych Marka Jarolima.
W Skierniewicach niemal od początku nic nie układało się „Arkowcom”, którzy otrzymali szybko dwa uderzenia. Przerwa niewiele zmieniła w obliczu Gdynian, którzy mieli tylko chwilowy zryw, zanim gospodarze zdominowali ich na swoim boisku. Nie można powiedzieć, że Arka została całkowicie stłamszona, ale Unia potrafiła zneutralizować poczynania ofensywne gości oraz wykorzystać ich błędy w obronie.
Dramatyczny mecz w Skierniewicach. Nie działało dzisiaj nic. Od bramkarza po atak. Co gorsza, zmiany przyniosły poprawę ledwie na początek drugiej połowy.
Grunt to wyciągnąc wnioski i zaprezentować się lepiej z Puszczą za tydzień. Dużo pracy przed trenerem Jarolimem.
No i też…
— Marek Ziemian (@mareck1) August 10, 2026
Porażka z Unią jest kubłem zimnej wody dla Arki, która w swoich pierwszych dwóch spotkaniach wyglądała przyzwoicie i przede wszystkim była skuteczna. W Opolu oraz w Gdyni „Arkowcy” dochodzili do sytuacji strzeleckich. W Skierniewicach nie oddali żadnego celnego strzału. Pierwszy raz w obecnym sezonie Gdynianie stracili gole i od razu spowodowało to sporo zamieszania w strefie obrony, ale też w ofensywie.
Następny mecz Arka zagra z Puszczą Niepołomice, która weszła słabo w nowy sezon 1. ligi. Jednak za rywali mieli trzy silne zespoły. To będzie odpowiedni rywal na to, aby sprawdzić, jaki jest faktyczny potencjał Gdynian. Z kolei Unia następny mecz rozegra z Miedzią Legnica i ponownie spróbuje sprawić niespodziankę.
Czytaj także:
– O nich będzie głośno: Karol Delikat zalicza niesamowity debiut. Ma papiery na wielkie granie
– Daniel Mikołajewski z golem w debiucie! Polak szybko pokazał jakość
– Niedziela z Ekstraklasą nie zawiodła. Ciekawe mecze w polskiej lidze