iGol Stranieri: Podsumowanie weekendu #29


Podsumowaliśmy to, co najważniejsze w wykonaniu polskich zawodników występujących za granicą

10 sierpnia 2026 iGol Stranieri: Podsumowanie weekendu #29
Energie Cottbus - materiały prasowe

W miniony weekend wróciły rozgrywki u naszych zachodnich sąsiadów i od razu swoją obecność zaznaczyli tam polscy zawodnicy. Imponowali mocno bramkarze, a szczególnie bardzo pozytywnie zaskoczył nas debiut 18-letniego Jakuba Zielińskiego. Było także sporo goli - na czele z trafieniami Mateusza Żukowskiego i Davida Kopacza. Działo się też oczywiście w innych ligach. Debiut z golem zanotował Daniel Mikołajewski, a kolejny błysk w Czechach zaliczył Wiktor Nowak. Zapraszamy na podsumowanie.


Udostępnij na Udostępnij na

Gole

Udany debiut Mikołajewskiego

W środku tygodnia finalizacja wypożyczenia, a w niedzielny wieczór pierwszy błysk. Daniel Mikołajewski dostał pierwszą szansę w FC Luzern i idealnie ją wykorzystał. Młody napastnik wszedł na plac gry na początku drugiej połowy spotkania z St. Gallen i potrzebował minuty na to, by wpisać się na listę strzelców. Mikołajewski swoim debiutanckim trafieniem dał wyrównanie i przede wszystkim sygnał trenerowi, że jest gotowy do walki o podstawowy skład. FC Luzern ostatecznie zremisował wyjazdowy mecz 2:2, tracąc gola w 101. minucie z rzutu karnego. Mikołajewski za swój występ zebrał sporo pochwał, więc można być wyłącznie zadowolonym z takiego startu.

Kolejny gol Lewandowskiego

Za oceanem na moment zatrzymało się granie w Major League Soccer. Najlepsze kluby z USA mierzą się za to w Leagues Cup, rywalizując z drużynami z Meksyku. W nocy swój mecz rozgrywało Chicago Fire i po zrywie w końcówce zdołało wygrać u siebie 3:1 z Santos Laguna. W doliczonym czasie gry swojego pierwszego gola w tych rozgrywkach strzelił Robert Lewandowski, ustalając wynik spotkania. Dla doświadczonego napastnika było to trzecie trafienie w koszulce Chicago Fire.

Gole w 2. Bundeslidze nie dające niestety punktów

Inauguracja sezonu na zapleczu Bundesligi przyniosła nam pierwsze gole polskich zawodników. Jako pierwszy błysnął David Kopacz, który wrócił na ten poziom po kilku latach. 27-latek wraz z VfL Osnabruck wywalczył awans będąc kluczowym graczem drużyny i teraz ma ambicje pokazać się jak najlepiej poziom wyżej. Kopacz zanotował bardzo ładne trafienie w szalonym meczu wyjazdowym z 1. FC Heidenheim, przegranym ostatecznie 3:4. Szkoda, że nie pomogło to w zdobyciu chociażby punktu, ale i tak jest to pozytywny start sezonu w wykonaniu naszego zawodnika.


Swój dorobek w 2. Bundeslidze powiększa za to Mateusz Żukowski. Polski napastnik postanowił od razu potwierdzić, że poprzedni sezon to nie był przypadek i rozpoczął sezon od jednego gola w starciu z Eintrachtem Brunszwik. Był to jednak mecz bardzo bolesny dla niego, jak i dla całego Magdeburga. Szybkie trzy gole rywala, następnie czerwona kartka i porażka u siebie aż 1:6. Straszny start rozgrywek i oby to nie zwiastowało kolejnego trudnego sezonu. Żukowski już raz 1. FC Magdeburg zdołał utrzymać, ale teraz życzymy bardziej spokojnego sezonu i walki o coś więcej.

Podsumowanie goli w niższych i młodzieżowych ligach

Zostajemy w Niemczech, gdyż działo się tam wiele także w niższych ligach. Mieliśmy trafienia Polaków na czwartym poziomie rozgrywek. W rozgrywkach Regionalligi West swojego pierwszego gola w sezonie strzelił Philip Buczkowski, a jego SG Wattenscheid 09 przegrał u siebie 1:2 z Westfalią Rhynern. W Regionallidze Nord przypomniał za to o sobie Marco Drawz. Były młodzieżowy reprezentant Polski trafił również pierwszy raz w sezonie, a SV Todesfelde zremisowało u siebie 3:3 z Werderem II Brema.

Podsumowanie goli na niemieckich boiskach kończymy na poziomie młodzieżowym. Na inaugurację sezonu Bundesligi U19 gola strzelił Nico Meckien, a jego HSV U19 przegrał na wyjeździe 1:3 z St. Pauli U19. 17-letni defensywny pomocnik jest efektem pracy skautingu „Gramy dla Polski”, jednak na razie nie grał z orzełkiem na piersi.

Zmieniamy kraj i zaglądamy do Anglii. Również tam powoli piłka nożna budzi się do życia, a na dobre wystartowały już niższe ligi. Udany początek sezonu National League North zanotował Spalding United, pokonując na wyjeździe 2:0 Radcliffe FC. Bohaterem tego spotkania był Bartosz Cybulski, który zaliczył dublet. 23-letni napastnik dobrze poczyna sobie w niższych ligach i w tym spotkaniu idealnie to potwierdził. To może zapowiadać dobry sezon w jego wykonaniu. Poniżej drugie trafienie z tego meczu.

***

Po Anglii czas na raport z USA, a dokładniej z MLS Next Pro. Na tym poziomie błysnął Daniel Baran, który był niedawno testowany przez Legię Warszawa. 19-latek wrócił do Dallas i ponownie regularnie grywa w drużynie rezerw o nazwie North Texas FC. W nocy z soboty na niedzielę Baran popisał się fenomenalnym strzałem z rzutu wolnego, a jego zespół pokonał u siebie 3:1 Tacomę Defiance.

Lecimy jeszcze do Norwegii, gdzie coraz lepszą formę prezentuje Norbert Marchewka. Nasz napastnik strzelił swojego trzeciego gola w sezonie Dywizji 3, a Madla IL pokonała u siebie 4:3 Vindbjart FK. Był to drugi z rzędu mecz z golem 23-latka.

Asysty

Dobry czas w Slavii Praga kontynuuje Wiktor Nowak. Środkowy pomocnik tym razem nie zdołał się wpisać na listę strzelców, a mimo to był ważną postacią w meczu z Pardubicami. Nowak zanotował asystę przy pierwszym golu Mojmira Chytila, przedłużając piłkę głową w polu karnym po rzucie z autu. „Czerwono-biali” nie mieli łatwej przeprawy ze znacznie niżej notowanym rywalem, ale zdołali wygrać 2:1. Tym samym zespół Polaka ma po trzech kolejkach komplet punktów i jest liderem w tabeli Chance Ligi.


Czyste konta

Świetne debiuty Zielińskiego i Zapytowskiego

2. Bundesliga już w pierwszej kolejce przyniosła nam piękną historię. Z racji wielu problemów w bramce VfL Wolfsburg, trener Tobias Strobl postanowił, że na inaugurację sezonu między słupkami wystąpi Jakub Zieliński. 18-letni wychowanek Jaugara Gdańsk zapracował sobie na tę szansę podczas okresu przygotowawczego i miał w piątek piękny wieczór. „Wilki” nie zdołały wygrać u siebie z 1. FC Kaiserslautern, a i dzięki Polakowi nie doszło do sensacyjnej porażki. Zieliński w drugiej połowie spisywał się fenomenalnie i wszedł na bardzo wysoki poziom. Udowodnił, że ma wielki potencjał i, że może z powodzeniem występować w pierwszej drużynie. W Niemczech zrobiło się o nim głośno – i to całkowicie słusznie.


Błysk polskiego bramkarza mieliśmy także w OBOS-ligaen. Znakomity debiut w barwach Egersunds IK zanotował Marcel Zapytowski, który przybył na zaplecze Eliteserien prosto z Islandii. Polski bramkarz nie dość, że zachował czyste konto – to dodatkowo obronił w pierwszej połowie rzut karny. Miało to miejsce w 21. minucie przy prowadzeniu na wyjeździe 1:0 ze Stromsgodset IL. Wysiłek 25-latka nie poszedł na marne, gdyż jego drużyna w drugiej połowie dołożyła kolejne trafienie i wygrała 2:0.

Stolarczyk znowu potwierdził jakość

Piłka ligowa w Anglii ruszyła na niższych poziomach, a nieco lepsze kluby w miniony weekend rywalizowały w 1/64 finału EFL Cup. Na uwagę zasługuje bardzo dobry występ Jakuba Stolarczyka, który pozostał po spadku z Championship w Leicester City. Drużyna Polaka uporała się u siebie z Northampton Town i wygrała skromnie 1:0. Stolarczyk zaczął zatem od meczu na zero z tyłu, co też może go budować przed startem ligi.

***

Mecz na zero z tyłu zagrał jeszcze Jakub Szumski, występujący od niedawna w Igdir FK. W niedzielę doświadczony bramkarz debiutował w tych barwach, a jego drużyna pokonała na inaugurację sezonu 1. Lig 2:0 Fatih Karagumruk.

Podsumowanie innych wartych uwagi wydarzeń

Marcel Lotka w trybie „Prime Neuer”

Ostatni raz w tym podsumowaniu przenosimy się na boiska niemieckie, gdzie jeszcze jeden bramkarz może być dumny ze swojego debiutu. Marcel Lotka rozegrał pierwsze oficjalne spotkanie w barwach Energie Cottbus i… bezsprzecznie zapracował na miano bramkarza kolejki. 25-latek w meczu z Hannoverem bronił wręcz fenomenalnie, robiąc rzeczy momentami niemożliwe. Raz udało się go pokonać, ale beniaminek 2. Bundesligi i tak wygrał ten mecz 3:1. Wielka w tym zasługa Lotki, którego kibice podczas tego spotkania porównywali do Manuela Neuera. W końcu nadszedł czas, by Lotka udowodnił swój olbrzymi potencjał – a grając w takiej drużynie na pewno pracy będzie miał sporo. Jak ma bronić tak, jak miało to miejsce w niedzielę, to w Energie Cottbus mogą być spokojni o swoją przyszłość na tym poziomie.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Bundesliga (@bundesliga)


Debiuty

Przechodzimy dalej do debiutów w nowych klubach. W Portugalii swój pierwszy występ w barwach Vitorii Guimaraes zanotował Oliwier Zych. Wypożyczony z Aston Villi bramkarz rozegrał całe spotkanie przeciwko Arouce, które jego nowa drużyna przegrała 0:1. Przy straconym golu Zych był bez szans.

W drugiej lidze słowackiej premierowe minuty w barwach Tatrana Presov zebrał Ricardo Goncalves. 22-letni ofensywny pomocnik wyszedł w podstawowym składzie na domowy mecz ligowy z Tatran Liptovsky Mikulas i grał do 79. minuty. Jego drużyna zremisowała 1:1 i po trzech kolejkach jest wiceliderem z siedmioma punktami na koncie.

W Czechach pierwszy występ na wypożyczeniu zaliczył za to Filip Kaczmarek. 19-letni skrzydłowy został wypożyczony ze Sparty Praga do trzecioligowego Loko Praga i na inaugurację sezonu CFL wyszedł w podstawowym składzie. Kaczmarek przebywał na boisku przez godzinę, a jego drużyna pokonała u siebie 1:0 rezerwy Dukli Praga.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze