
Hiszpan z Gijón, który wygrał Ligę Mistrzów z Barceloną w 2015 roku, a z Paris Saint-Germain w 2025 i 2026 roku.
Luis Enrique Martínez García urodził się 8 maja 1970 roku w Gijón, w robotniczej dzielnicy Pumarín. Jego rodzice przenieśli się do miasta z wiosek w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, żeby dać dzieciom lepszą przyszłość. Z domu wyniósł zdanie ojca, które powtarza do dziś: z lenistwa nigdy nic nie powstało. Gra zaczęła się od futsalu w szkole Elisburu i w Xeitosie, w wieku jedenastu lat trafił do szkółki Sportingu w Mareo, a jako czternastolatek przeszedł do dzielnicowego CD La Braña. Jego trener z tamtych lat wspomina, że był „tym, który najlepiej trenował, najwięcej biegał, strzelał najwięcej goli i najbardziej cieszył się grą”. Do Sportingu wrócił jako dorosły, najpierw do rezerw, gdzie spotkał Abelardo, z którym grał już w futsalu i z którym zdobył później olimpijskie złoto.
W pierwszym zespole zadebiutował 24 września 1989 roku w meczu z Málagą, zmieniając Antonia Sierrę, i od razu trafił w poprzeczkę przewrotką. W sezonie 1990/1991 strzelił czternaście goli, a trafienie w ostatniej kolejce w Walencji dało Sportingowi udział w Pucharze UEFA. Grał tam jako napastnik, pomocnik, a nawet boczny obrońca, i dopiero za Jorge Valdano znalazł swoje miejsce na prawej stronie. W 1996 roku przeszedł do FC Barcelony, gdzie został ulubieńcem kibiców, a w latach 2002-2004 kapitanem. Przejście z Realu do Barcelony sprawiło, że część kibiców madryckiego klubu do dziś ma do niego żal. Do dziś nie lubi oglądać zdjęć w koszulce Realu i mówi, że lepiej czuje się w barwach blaugrany.
Z reprezentacją Hiszpanii zdobył złoty medal olimpijski w Barcelonie w 1992 roku i zagrał w niej 62 razy. Na mistrzostwach świata w 1994 roku Mauro Tassotti złamał mu łokciem nos w ćwierćfinale z Włochami, a sędzia nie podyktował rzutu karnego. Zdjęcie Luisa Enrique zakrwawionego i płaczącego z bezsilności zostało w Hiszpanii symbolem tamtej porażki. Karierę zakończył w 2004 roku.
Po niej zajął się sportami wytrzymałościowymi. Pobiegł maraton w Nowym Jorku w 2005 roku i sześciodniowy, 245-kilometrowy bieg przez Saharę, a w 2008 roku przygotowywał się do triatlonu Ironman we Frankfurcie, co dokumentował film „Sueños por hora”. Jest też zapalonym kolarzem. Kurs trenerski zaczął 13 czerwca 2005 roku w tej samej promocji co Josep Guardiola, a potem zdobył uprawnienia, które pozwalały prowadzić zespoły zawodowe.
W czerwcu 2008 roku, gdy Guardiola przejął pierwszy zespół Barcelony, Luis Enrique zastąpił go w rezerwach, które właśnie awansowały do trzeciej ligi. Po latach mówił, że Barcelona była pierwszym klubem, który zaufał mu jako trenerowi, gdy był jeszcze nikim w tej roli. W rezerwach trenował pokolenie Thiago Alcântary, Marca Bartry, Sergiego Roberto, Martína Montoyi i Jonathana Soriano. Od tamtej pory towarzyszy mu psycholog Joaquín Valdés, jedyny członek sztabu z całej tej drogi. Rezerwy skończyły pierwszy sezon na piątym miejscu, w 2010 roku wywalczyły awans do Segunda División po barażach z Jaén i Sant Andreu, a rok później zajęły trzecie miejsce, najwyższe w historii drugiego zespołu Barcelony na tym poziomie. Trener zabierał piłkarzy na paintball, gokarty i bieganie po wzgórzach Collserola, a w grupowych zabawach, na przykład w budowaniu wieży z luźnych elementów, szukał spójności zespołu. Do treningów przyjeżdżał na rowerze.
W 2011 roku przeszedł do AS Roma, klubu z nowymi właścicielami. Zaczął od odpadnięcia w eliminacjach Ligi Europy ze Slovanem Bratislava, w których kwadrans przed końcem zdjął z boiska kapitana Francesca Tottiego. Powiedział później, że zrobiłby to samo. Roma skończyła ligę na siódmym miejscu, a obie strony uznały, że nie ma sensu wykorzystywać ostatniego roku kontraktu. W 2013 roku objął Celtę Vigo, drużynę, która rok wcześniej ledwo uniknęła spadku, i doprowadził ją do dziewiątego miejsca, z Nolito i wypożyczonym z Barcelony Rafinhą w składzie. Kazał zbudować dla siebie rusztowanie, z którego oglądał treningi i poprawiał ustawienie piłkarzy.
19 maja 2014 roku, po spotkaniu w swoim domu w Gavà z dyrektorem Andonim Zubizarretą, wrócił do Barcelony jako trener pierwszego zespołu. Na początku stycznia 2015 roku Barcelona przegrała z Realem Sociedad, a on posadził na ławce Messiego i Neymara. Dzień później klub zwolnił Zubizarretę, a prasa pisała o rozłamie między trenerem a Messim, który nie pojawił się na otwartym treningu. Już na pierwszej konferencji w Barcelonie Luis Enrique porównał prowadzenie zespołu do prowadzenia szkoły. Luis Enrique odpowiadał, że do dzieci i do piłkarzy nie podchodzi się tak samo, ale obowiązują wspólne zasady. Na koniec sezonu Barcelona wygrała ligę, Puchar Króla i Ligę Mistrzów (3:1 z Juventusem w Berlinie), w ataku z Messim, Neymarem i Luisem Suárezem. W 2015 roku dołożyła Superpuchar UEFA i klubowe mistrzostwo świata, a w 2016 roku mistrzostwo, Puchar Króla i Superpuchar Hiszpanii. Pożegnał się zwycięskim finałem Pucharu Króla z Deportivo Alavés w 2017 roku.
9 lipca 2018 roku został selekcjonerem reprezentacji Hiszpanii. W marcu 2019 roku przestał prowadzić zespół z powodu choroby córki Xany, a w czerwcu zrezygnował. Xana zmarła 29 sierpnia 2019 roku. Jego asystent Robert Moreno poprowadził drużynę do awansu na Euro, ale 19 listopada 2019 roku federacja przywróciła Luisa Enrique, który nazwał potem Moreno nielojalnym. Z Hiszpanią dotarł do półfinału Euro 2020, które rozegrano w 2021 roku, gdzie przegrała po rzutach karnych z Włochami. W tym samym roku przegrał finał Ligi Narodów z Francją, a na mistrzostwach świata w Katarze w 2022 roku odpadł w 1/8 finału z Marokiem po rzutach karnych. Przed Euro nie wziął kapitana Sergio Ramosa, tłumacząc, że do reprezentacji pojedzie tylko ten, kto jest w pełnej dyspozycji. Krytykowano go też za dziwactwa: trenował z rusztowania, powołał jednego klasycznego napastnika, Álvaro Moratę, a Rodriego ustawiał na środku obrony. Wieczorami na Twitchu rozmawiał z kibicami na żywo. Odszedł 8 grudnia 2022 roku.
Wśród jego meczów z polskim wątkiem jest remis 1:1 z Polską 19 czerwca 2021 roku w Sewilli na Euro. Hiszpanie prowadzili po golu Moraty, Robert Lewandowski wyrównał głową w 54. minucie, Gerard Moreno trafił z karnego w słupek, a w końcówce Wojciech Szczęsny zatrzymał Moratę. Luis Enrique przyznał, że jego zespół był lepszy, ale nie na tyle, by wygrać, i pochwalił Polaków.
5 lipca 2023 roku przedstawiono go jako trenera Paris Saint-Germain. W pierwszym sezonie PSG zdobyło mistrzostwo i Puchar Francji, a w Lidze Mistrzów odpadło w półfinale z Borussią Dortmund. W kolejnym wygrało ligę, puchar i Ligę Mistrzów, w finale w Monachium pokonując Inter 5:0 i po raz pierwszy w historii klubu sięgając po to trofeum. Zanim zaczął pracę w Paryżu, Messi i Neymar odeszli z klubu, a dyrektor sportowy Luis Campos oczekiwał od niego tego, czego nie dał żaden poprzednik: Ligi Mistrzów. W dokumencie Movistaru Luis Enrique zapowiadał, że PSG bez Mbappé będzie lepsze, i czas przyznał mu rację. W sezonie 2025/2026 PSG wygrało Superpuchar UEFA z Tottenhamem, Puchar Interkontynentalny z Flamengo, Superpuchar Francji z Olympique Marsylia oraz mistrzostwo kraju. 30 maja 2026 roku w Budapeszcie obroniło tytuł w Lidze Mistrzów, pokonując Arsenal po rzutach karnych 4:3.
W Barcelonie Luis Enrique grał ofensywnym 4-3-3. Już w 2008 roku mówił, że futbol to dla niego gra w ataku, w której lepiej strzelić pięć goli niż cztery. O wyjściowym składzie decydował w sobotę, po tym, jak piłkarze trenowali, i sadzał na ławce, kogo trzeba. W Romie zawodnicy zauważali, że treningi są krótsze i intensywniejsze niż we Włoszech, a odprawy przed meczami opisywano jako porywające. Po przejściu do Barcelony dodał do jej gry więcej pionowości, a po kolejnych triumfach w 2015 roku mówiono o nim jako o spadkobiercy Guardioli.
Paris Saint-Germain zbudował wokół kolektywu, a nie gwiazd. Przez cały jego pobyt w klubie najczęściej gra ustawieniem 4-3-3, w którym Ousmane Dembélé występuje często jako fałszywa dziewiątka i zaczyna pressing. W dokumencie „No tenéis ni idea” Luis Enrique mówi do Kyliana Mbappé, że ma odejść z klubu głównym wejściem, ale musi na to zapracować, bo w ataku wszyscy wiedzą, że jest bogiem, a ma być też najlepszy w historii w obronie. Mbappé odszedł z PSG latem 2024 roku. W 2025 roku trener mówił, że nie wyczarował zespołu, bo każdy z piłkarzy PSG to reprezentant z najwyższej półki, a zmienił się jedynie ich profil.
Ma opinię trenera o trudnym charakterze, który ostro wchodzi w spory z prasą. O swojej pracy mówi, że pasjonuje go, ale go niszczy. W 2025 roku tłumaczył, że to, co dziś prowadzi do sukcesu, jutro już nie zadziała, więc stale wychodzi ze strefy komfortu i wypycha z niej ludzi wokół siebie.
„Ci, którzy mają cel bardziej osobisty niż zbiorowy, szybko znikają z drużyny.” (El País, maj 2014)
„To, co dziś prowadzi do sukcesu, jutro, jak sądzę, już nie zadziała, więc próbuję wychodzić ze strefy komfortu.” (El Comercio, maj 2025)
115
meczów
2,24
punktu na mecz
78
zwycięstw · 24 remisy, 13 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od lipca 2023Ligue 1 | Ligue 1 | 115 | 78-24-13 | 2,24 | |
| 2019–2022 | |||||
| 2018–2019 | |||||
| 2014–2017La Liga | La Liga | 111 | 84-14-13 | 2,40 | |
| 2013–2014La Liga | La Liga | 36 | 13-7-16 | 1,28 | |
| 2011–2012Serie A | Serie A | 38 | 16-8-14 | 1,47 | |
| 2009–2011 | Barcelona II |





