
Trener, który z Radomiakiem Radom przeszedł od II ligi do Ekstraklasy, a wcześniej przez dwanaście lat wychowywał młodzież Legii Warszawa.
Dariusz Banasik urodził się 16 lipca 1973 roku w Łęczycy. Jako piłkarz grał w Górniku Łęczyca, a w sezonie 1992/1993 rozegrał cztery mecze w drugoligowym GKS Bełchatów. Skończył Akademię Wychowania Fizycznego w Warszawie. Pracę szkoleniową zaczął jako asystent w Delcie Warszawa, gdzie trenował między innymi młodego Roberta Lewandowskiego, a stamtąd trafił do Legii Warszawa.
W Legii spędził dwanaście lat i przeszedł wszystkie szczeble od najmłodszych roczników. Współtworzył szkółkę piłkarską „Młode Wilki”, którą rozkręcano w czasach, gdy Legia nie miała jeszcze zaplecza, i spędzał w niej niemal całe doby. Od 2008 roku prowadził Młodą Ekstraklasę, najpierw z Piotrem Strejlauem, potem samodzielnie. Jego drużyna dwa razy z rzędu była wicemistrzem Polski, a w 2012 i 2013 roku zdobyła mistrzostwo, pierwsze w historii Legii w tych rozgrywkach. Przez jego ręce przeszli między innymi Rafał Wolski, Dominik Furman, Michał Żyro, Daniel Łukasik, Jakub Kosecki, Maciej Rybus i Artur Jędrzejczyk. Po rozwiązaniu Młodej Ekstraklasy w grudniu 2013 roku przez pół roku prowadził rezerwy Legii w III lidze i zostawił je na pierwszym miejscu, ale zespół przejął Jacek Magiera, a Banasik dostał juniorów w Centralnej Lidze Juniorów. Piłkarze porównywali jego charyzmę do Diego Simeone i skandowali to nazwisko w drodze powrotnej po wygranej z Polonią Warszawa. Pierwszego zespołu Legii nigdy nie prowadził; w 2023 roku nazywał to swoim największym marzeniem.
W 2014 roku zdobył licencję UEFA Pro i w czerwcu został trenerem drugoligowego Znicza Pruszków. W pierwszym sezonie zajął dziewiąte miejsce i doprowadził klub do ćwierćfinału Pucharu Polski, w którym Znicz przegrał z Lechem Poznań. Latem 2015 roku na kilka dni ogłoszono go trenerem Legionovii Legionowo, ale wrócił do Pruszkowa i w sezonie 2015/2016 awansował ze Zniczem do I ligi, po wiośnie, w której drużyna przesunęła się z miejsca barażowego na premiowane awansem. Po sezonie odszedł z klubu.
W czerwcu 2016 roku objął Pogoń Siedlce, a po rundzie jesiennej, zakończonej na czwartym miejscu w I lidze, 2 stycznia 2017 roku przeszedł do Zagłębia Sosnowiec. Zagłębie zakończyło sezon 2016/2017 na trzecim miejscu, najlepszym od dziesięciu lat, ale do awansu zabrakło niewiele. Banasik mówił, że punktu, i że w trakcie rundy odeszli trzej kluczowi doświadczeni zawodnicy. Przed startem nowego sezonu zespół mocno przebudował. W sierpniu 2017 roku, po porażce 1:4 z Miedzią Legnica na początku rozgrywek, został zwolniony. Kilka tygodni wcześniej mówił, że ostrzegano go przed pracą w Sosnowcu i że jeszcze nikt go nie zwolnił. W grudniu 2017 roku wrócił do Pogoni Siedlce, która spadła z I ligi.
W czerwcu 2018 roku został trenerem drugoligowego Radomiaka Radom. Wcześniej klub w II lidze zajmował miejsca ósme, czwarte i piąte. Banasik wygrał ją w sezonie 2018/2019 i awansował bez baraży, w ofensywnie grającym zespole, w którym najskuteczniejszy w lidze Leandro uzupełniał się z kolegami. W pierwszej lidze Radomiak zajął w sezonie 2019/2020 czwarte miejsce i przegrał 0:2 z Wartą Poznań w finale barażu o Ekstraklasę. Rok później wygrał I ligę, a 11 czerwca 2021 roku awansował do Ekstraklasy, pierwszy raz po ponad trzech dekadach.
Beniaminek zaczął sezon 2021/2022 od bezbramkowego remisu w Poznaniu z Lechem i wygranej 3:1 z Legią, a wiosną 2022 roku pokonał Legię 3:0 na jej stadionie. Po rundzie jesiennej Radomiak był trzeci, ale na wiosnę w jedenastu meczach wygrał tylko raz. 25 kwietnia 2022 roku prezes Sławomir Stempniewski zwolnił Banasika, mówiąc o stagnacji i regresie po czterech latach. Stowarzyszenie kibiców Tylko Radomiak pisało wcześniej, że trener ma u nich „olbrzymi kredyt zaufania”. Banasik powiedział później, że wiosną był sfrustrowany, a zespół nasycił się sukcesem.
W kwietniu 2023 roku został trenerem GKS Tychy. Drużyna po zmianie właściciela i przebudowie kadry zimowała w sezonie 2023/2024 na drugim miejscu w I lidze, ale wiosną straciła impet i skończyła rozgrywki na dziewiątym miejscu. Zarząd tłumaczył to strachem przed awansem i grą zbyt głęboko, długimi piłkami. Banasik podpisał zimą nowy kontrakt, jednak w sierpniu 2024 roku GKS rozstał się z nim po słabym początku kolejnego sezonu. Zastąpił go Artur Skowronek.
Przez blisko półtora roku nie pracował, choć wciąż obowiązywał go kontrakt z Tychami. Zrezygnował z niego, żeby od 1 kwietnia 2026 roku objąć Arkę Gdynia po Dawidzie Szwardze, gdy klub był na miejscu spadkowym w Ekstraklasie. Mówił wtedy, że droga do Ekstraklasy zajęła mu dwadzieścia lat. Nie uratował Arki, która spadła przed ostatnią kolejką sezonu 2025/2026, i po meczu z Rakowem Częstochowa 23 maja 2026 roku klub poinformował o rozstaniu.
Banasik jest trenerem, który mówi, że „wygrywa się defensywą”. W II lidze zawsze zaczynał od zabezpieczenia bramki i dwóch defensywnych pomocników, a w Radomiaku, jak sam przyznał, po raz pierwszy tak mocno postawił na atak, bo miał do tego piłkarzy. Radomiak grał najczęściej w ustawieniu 4-4-2, które przechodziło w 4-2-3-1, z dwoma napastnikami. Zespół szybko wprowadzał piłkę na połowę rywala, wykorzystywał pojedynki powietrzne i odzyskiwał piłki w ataku, ale nie pressował agresywnie. W I lidze miał najlepszą obronę, a w Ekstraklasie bronił ofiarnie, blokując strzały. W Tychach w sezonie 2023/2024 zaczął od ustawienia 3-4-3, choć planował czwórkę z tyłu, bo drużyna zaczęła punktować.
Zwykle zaczyna sezon wolniej i kończy lepiej. W Tychach zaplanował szczyt formy na początek i koniec rundy jesiennej, bo wiedział, że czeka go trudny środek, i jako własny błąd opisuje podobne przygotowania w Sosnowcu, które przesadził. W Radomiaku pracował z dwoma asystentami i trenerem bramkarzy, bez trenera przygotowania motorycznego, i sam układał część treningów, bo uważa, że pierwszy trener najlepiej czuje drużynę. W Legii dyrektor Mazurek proponował mu kiedyś właśnie taką rolę. Nie boi się stawiać na młodzież, ale w zespole, który o coś walczy, najpierw musi funkcjonować drużyna, a dopiero potem rozwijają się jednostki.
W trudnych momentach liczy na motywację. W Arce mówił, że może „natchnąć zespół”, zmienił liczbę treningów, odprawy i mikrocykl, chciał grać ofensywniej na wyjazdach, a o sztabie poprzednika mówił, że analizował za dużo i wpasował zespół w zbyt ciasne ramy taktyczne. Arka grała w ośmiu meczach pod jego wodzą najczęściej w ustawieniu 4-2-3-1, z niewielkim posiadaniem piłki. Przed meczem z Legią w Pucharze Polski w 2023 roku mówił, że chce nakręcić drużynę i cały stadion.
„Im jestem starszy i bardziej doświadczony, tym mam większą świadomość, że wygrywa się defensywą.” (po awansie z II ligi, czerwiec 2019)
„Byłem »ratownikiem«, który wierzył w swoje doświadczenie oraz szczęście.” (o pracy w Arce, TVP Sport, czerwiec 2026)
8
meczów
0,75
punktu na mecz
1
zwycięstwo · 3 remisy, 4 porażki
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| 2026 | |||||
| 2026Ekstraklasa | Ekstraklasa | 8 | 1-3-4 | 0,75 | |
| 2023–20241 liga | 1 liga | 52 | 20-11-21 | 1,37 | |
| 2018–2022od 1 ligi do Ekstraklasy | od 1 ligi do Ekstraklasy | 106 | 50-31-25 | 1,71 | |
| 2017–2018 | |||||
| 2017 | |||||
| 2016 | |||||
| 2014–2016 |





