
Trener z akademii: ponad siedem lat w Escoli Varsovia, w 2024 roku z Pogonią Siedlce wygrał II ligę i awansował do I ligi.
Marek Brzozowski urodził się 15 marca 1981 roku. Z sąsiadem Marcinem Bułką, rocznik 1999, pracował jeszcze w Stegnach Wyszogród. Gdy Brzozowski dostał pracę w nowo powstałej Escoli Varsovia w Warszawie, zabrał bramkarza ze sobą. Przez trzy lata woził go na treningi do stolicy: wyjeżdżali po 15, wracali po 22, a Bułka po własnych zajęciach czekał na trenera, który miał jeszcze swoje. Z Escoli Bułka trafił do Chelsea. Brzozowski opowiadał, że o wyborze Londynu przesądziło to, jak go tam potraktowano: trenował z pierwszą drużyną, a Guus Hiddink poświęcił mu czas na rozmowę.
Przez ponad siedem lat prowadził młodzieżowe drużyny FCB Escoli Varsovia, szkółki uczącej według zasad FC Barcelony, z dyrektorem technicznym Carlosem Alósem. Sam mówi, że to osiem lat, które ukształtowały jego warsztat: pracował z trenerami z Hiszpanii i został w nim „hiszpański szlif”. Jesienią 2018 roku prowadził zespół U-18 w Centralnej Lidze Juniorów. Wśród jego wychowanków byli Bułka, Kelechukwu Ebenezer i Tomasz Walczak. Jeździł też na staże zagraniczne do Schalke 04, Bayeru Leverkusen, Fortuny Düsseldorf, MŠK Žilina i Slavii Praga, a wśród szkoleniowców, od których zbierał doświadczenie, pojawiają się Marek Papszun, Wojciech Stawowy i Carlos Alós.
Pierwszą seniorską pracę dostał 29 stycznia 2019 roku w trzecioligowym Świcie Nowy Dwór Mazowiecki. Drużyna była wtedy w trudnym położeniu; udało mu się ją utrzymać, a w sezonie 2019/2020 skończyła na czwartym miejscu w grupie I III ligi, co należało do najlepszych wyników klubu w ostatnich latach. W lutym 2020 roku mówił, że jego Świt gra inaczej niż reszta trzecioligowców: nawet na półprofesjonalnym poziomie można dominować atakiem pozycyjnym i krótkimi podaniami. Odszedł 19 czerwca 2020 roku.
9 lipca 2020 roku objął drugi zespół Wisły Płock w IV lidze mazowieckiej. Niespełna dwa miesiące później został także dyrektorem do spraw szkolenia młodzieży i przez dwa lata łączył obie funkcje. Odmłodził kadrę rezerw, powiększył sztab i zapraszał na treningi zawodników ze Stowarzyszenia Sportu Młodzieżowego. Wisła II zajęła w IV lidze trzecie miejsce w sezonie 2020/2021 i znów trzecie w 2021/2022, z dwoma punktami straty do lidera, więc awansu do III ligi nie było. W 2022 roku wygrała okręgowy Puchar Polski po rzutach karnych ze Świtem Staroźreby, któremu rok wcześniej przegrała finał. Od 1 lipca 2022 roku zajmował się już tylko akademią. Za jego kadencji Wisła dostała złotą gwiazdkę w Programie Certyfikacji PZPN, a dwa roczniki awansowały do Centralnej Ligi Juniorów (U-15 i U-17). W maju 2023 roku klub nie przedłużył z nim umowy. Brzozowski tłumaczył później, że od około pół roku było jasne, iż się nie dogadają: rozbieżności z prezesem dotyczyły wprowadzania wychowanków do pierwszej drużyny, a strategia, jego zdaniem, się rozmywała i wkradła się „stagnacja”.
Miał wtedy kilka propozycji, także pracę dyrektora całej akademii. Wybrał Pogoń Siedlce i 13 czerwca 2023 roku klub ogłosił go trenerem, na rok z opcją przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy. To była jego pierwsza praca na szczeblu centralnym, a poprzednikiem był ceniony Marek Saganowski, który przeszedł do Wisły Płock. Prezes Łukasz Jarkowski mówił, że Brzozowski był kandydatem „oczywistym”, rekomendowanym przez topowych szkoleniowców, a minimalnym celem klubu były baraże. W okresie przygotowawczym zmienił ustawienie na trzech obrońców: 3-5-2, a w zależności od potrzeb 3-4-3. Skrzydłowy Cezary Demianiuk grał u niego jako nominalny napastnik i na koniec rundy był najlepszym strzelcem drużyny, a wahadłowymi zostali między innymi Krystian Miś i Cezary Bujalski. Jesień 2023 roku była najlepszą rundą Pogoni od sezonu 2013/2014. Końcówka wiosny okazała się nerwowa: Pogoń przegrała z GKS Jastrzębie 3:4 po prowadzeniu 3:1 i z Chojniczanką 2:3, w którym Demianiuk w końcówce nie wykorzystał rzutu karnego. W ostatniej kolejce, w meczu z Wisłą Puławy, zapewniła sobie awans, wygrywając II ligę. Był pierwszym trenerem, który wygrał z Pogonią rozgrywki na szczeblu centralnym.
Latem 2024 roku klub w trzy tygodnie sfinalizował pięć transferów, ale w I lidze Pogoń od początku miała problemy. Po jedenastu kolejkach miał pięć punktów i zajmował 17. miejsce. Po porażce ze Zniczem Pruszków Brzozowski oddał się do dyspozycji zarządu, a 30 września 2024 roku klub ogłosił jego zwolnienie. Krytycy wskazywali na luki w obronie wynikające z ustawienia z wahadłowymi i na letnie transfery, które w ich ocenie rozmijały się z planem trenera. Następcą został Adam Nocoń.
Przez ponad rok był bez klubu. Dostawał propozycje, w tym pracę asystenta w Ekstraklasie, ale czekał na samodzielną posadę. W tym czasie kończył kurs UEFA Pro, który zaczął jeszcze jako trener Pogoni; dostał się na niego dopiero za trzecim podejściem. W lutym 2026 roku zdał egzamin w Szkole Trenerów PZPN w Białej Podlaskiej, w grupie z Łukaszem Piszczkiem, Mariuszem Misiurą i Dawidem Kroczkiem.
19 września 2025 roku objął Chojniczankę Chojnice, drugoligowca, który w poprzednim sezonie zagrał w finale baraży o awans do I ligi. Zastąpił Damiana Nowaka, zwolnionego po porażce 1:4 z Sokołem Kleczew, a drużyna była na 16. miejscu i od sześciu meczów nie wygrała. Najpierw odbudowywał pewność siebie piłkarzy, potem zmienił taktykę: zespół grał wcześniej 4-2-3-1 i 4-3-3, a Brzozowski przeszedł na 3-5-2, bo uznał, że potencjał drużyny jest w ataku. W pierwszych dziewięciu meczach zdobył 14 punktów. W grudniu 2025 roku Chojniczanka wyeliminowała z Pucharu Polski ekstraklasową Koronę Kielce po remisie 1:1, wyrównanym w ósmej minucie doliczonego czasu, i rzutach karnych, a w ćwierćfinale w marcu 2026 roku dopiero w karnych przegrała z trzecioligowym Zawiszą Bydgoszcz. Sezon w lidze nie ułożył się tak, jak zakładał klub, ale 29 maja 2026 roku Brzozowski przedłużył umowę do 30 czerwca 2027 roku: działacze wskazali na widoczną poprawę gry. Jesienią 2026 roku nadal prowadził zespół.
Jego zespoły chcą mieć piłkę i grać odważnie. W II lidze z Pogonią dominował posiadaniem, co jego zdaniem szybciej męczyło rywali i pozwalało rozstrzygać mecze w końcówkach. W Chojniczance po wyeliminowaniu Korony mówił, że DNA drużyny to wysoki pressing, odbiór piłki, tworzenie sytuacji i odwaga. Po awansie do I ligi zapowiadał więcej pragmatyzmu: dopracowane fazy przejściowe, stałe fragmenty gry i dyscyplinę w obronie, bo na tym poziomie „nie ma miejsca na piłkarski romantyzm”.
Najczęściej stawia na trzech środkowych obrońców i wahadłowych, w ustawieniu 3-5-2 lub 3-4-3, ale ustawienie jest dla niego narzędziem. Wymaga od piłkarzy elastyczności i uważa, że współczesny zawodnik powinien umieć grać na dwóch lub trzech pozycjach; od bocznych pomocników żąda gry jeden na jednego i prób dryblingu. Za kluczową w każdym systemie uważa pozycję numer sześć.
Chętnie stawia na młodych. W Płocku budował akademię tak, by dostarczała piłkarzy do pierwszej drużyny, w Siedlcach kontynuował politykę młodzieżowca w bramce. Szuka zawodników, którzy mają coś do udowodnienia: po nieudanych etapach kariery albo z niższych lig.
Pracuje w rozbudowanym sztabie z analitykiem i własnym modelem zbierania danych, a otaczanie się ludźmi mądrzejszymi od siebie powtarza jak zasadę. Z psycholożką sportu Katarzyną Skwarek omawiał trudne decyzje i reakcje. Przy linii bywa emocjonalny: w sezonie 2023/2024 dostał czerwoną kartkę w meczu z KKS Kalisz za zbyt energiczne opuszczenie strefy technicznej i mówił później sędziemu, że odbiera mu możliwość pracy.
„Skończyły się czasy krzyku. Teraz autorytet buduje się kompetencjami.” (Goal.pl, lipiec 2024)
„Z drużyny, która była bardzo ofensywnie usposobiona w drugiej lidze, nie staniemy się zespołem, który broni nisko w pierwszej lidze.” (Goal.pl, lipiec 2024)
44
mecze
1,61
punktu na mecz
20
zwycięstw · 11 remisów, 13 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od września 20252 liga | 2 liga | 44 | 20-11-13 | 1,61 | |
| 2023–2024od 2 ligi do 1 ligi | od 2 ligi do 1 ligi | 48 | 18-12-18 | 1,38 |
sobota, 24 października · 2 liga, 13. kolejka
poniedziałek, 2 listopada · 2 liga, 14. kolejka





