Selekcjoner reprezentacji Serbii, Sinisa Mihajlović, powiedział, że jeśli jego zawodnicy przegrają czerwcowy mecz eliminacyjny, to już grudniu pożegna się z pracą. Piłkarze z Bałkanów w eliminacjach radzą sobie słabo i praktycznie stracili już szansę na awans do finałów w Brazylii.
Serbowie rywalizują w grupie A. Ich rywalami są: Chorwacja, Belgia, Walia, Macedonia i Szkocja. W tabeli podopieczni Mihajlovića zajmują trzecie miejsce z dorobkiem siedmiu punktów. Stawce przewodzą Belgowie oraz Chorwaci, którzy na swoim koncie zgromadzili szesnaście oczek. Szanse Serbów na awans są niewielkie, a winę za słabe wyniki drużyny bierze na siebie trener. 7 czerwca w Brukseli reprezentacja podejmie Belgów i jeśli przegra Mihajlović zrezygnuje z posady mimo ważnej umowy. Jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2014 roku.
– Jeśli przegramy i stracimy szansę awansu na turniej w Brazylii, już w grudniu definitywnie pożegnam się z drużyną narodową. Odejdę mimo ważnego kontraktu – powiedział Mihajlović, który z drużyną narodową pracuje od 21 maja 2012 roku.