Jako pierwsi na boisko w Gelsenkirchen wybiegli reprezentanci Słowacji oraz Anglii. Nasi południowi sąsiedzi udowodnili, że ich występ w 1/8 finału Euro 2024 nie należy do przypadku. Podopieczni Francesco Calzony objęli prowadzenie w 25. minucie za sprawą Schranza. Słowacy grali lepiej, a Anglia długo nie miała pomysłu na to, jak przebić się przez obronę rywala. Pierwszy celny strzał oddała dopiero w… 95. minucie. Okazał się on skuteczny, a zespół Garetha Southgate’a wyprowadził drugi cios na starcie dogrywki. Anglia awansowała do ćwierćfinału, lecz wciąż nie przekonuje.
W Kolonii zmierzyła się jedyna kadra, która w fazie grupowej wygrała wszystkie mecze. Hiszpanie stanęli naprzeciw debiutującym na Euro Gruzinom, którzy nie przestraszyli się wyżej notowanego rywala. Co więcej, zespół Willy’ego Sagnola pierwszy objął prowadzenie. W 17. minucie Gruzja wyprowadziła szybki atak, który zakończył się golem samobójczym Le Normanda. Jednak później Hiszpanie strzelali już do właściwej bramki. Rodri przed przerwą, a po zmianie stron Ruiz, Williams i Olmo pozbawili kopciuszka złudzeń.
Tym samym w ćwierćfinale Anglicy spróbują zatrzymać inną rewelację turnieju, Szwajcarię. Natomiast Hiszpanów czeka arcytrudne pokonanie gospodarzy Euro 2024, Niemców.
Top zagrań
Anglia – Słowacja
W niedzielę działo się wiele na niemieckich boiskach. Słowacy od pierwszych minut próbowali udowodnić, że są w stanie zagrać w ćwierćfinale. Natomiast Anglicy robili wszystko, by na to nie zasłużyć. W 3. minucie Trippier podał za słabo do Guéhiego, a piłka padła łupem jednego ze Słowaków. Angielski obrońca musiał ratować się faulem, za który zobaczył żółtą kartkę. Skoki pressingowe w wykonaniu Słowaków stanowiły ważny element niszczenia taktyki Anglików, którzy długo byli bezradni z piłką przy nodze. Mimo to Słowacy potrafili zrobić z piłką pożytek. W 5. minucie świetnie akcję uskrzydlił Haraslin, podając do Hancki. Ten jednak trafił obok bramki. Były gracz Lechii Gdańsk dał o sobie znać także w 17. minucie, kiedy zagrał piłkę między nogami Walkera, a jego atak lewą stroną zatrzymał dopiero Bellingham.











