Dwunasty dzień Euro 2024 upłynął nam na śledzeniu ostatniego meczu reprezentacji Polski w trakcie czempionatu w Niemczech. Podopieczni Michała Probierza postawili się w Dortmundzie wicemistrzom Francji, utrudniając im dalszą grę w imprezie. W wieczornej sesji swoje ostatnie mecze rozegrała również grupa C.
Wtorkowe granie rozpoczęło się o 18.00 w Dortmundzie, gdzie Francuzi zmierzyli się z Polską, oraz w Berlinie, gdzie Austria walczyła o trzy punkty z Holandią. Grający o honor „Biało-czerwoni” postawili się wicemistrzom świata i ostatecznie zremisowali z Francją 1:1 po golach z rzutów karnych. Więcej emocji było w starciu Austrii z Holandią, które ostatecznie wygrała ta pierwsza (3:2). Dzięki kompletowi punktów drużyna Ralfa Ragnicka wygrała grupę z sześcioma punktami na koncie, wyprzedzając Francję oraz Holandię, która pozostaje w turnieju. Z Euro 2024 żegnają się jedynie Polacy.
Nasz los podzielili Serbowie, którzy okazali się najsłabszą drużyną grupy C. W ostatnim spotkaniu fazy grupowej bezbramkowo zremisowali z Danią. Identycznym rezultatem zakończył się mecz Słowenii z Anglią, która wciąż zawodzi na imprezie w Niemczech. Mimo to drużyna Garetha Southgate’a z pięcioma punktami wygrała grupę. W 1/8 finału zobaczymy również Danię oraz Słowenię.
Top zagrań
Grupa D
Na początek sytuacja, która dla jej bohatera miła z pewnością nie jest. Donyell Malen na początku meczu z Austrią skierował piłkę do własnej bramki, lecz… zrobił to w taki sposób, że postanowiliśmy umieścić jego gola samobójczego w naszym zestawieniu.
Po stronie Austriaków chcemy wyróżnić rozegranie rzutu różnego z 37. minuty. Piłka z narożnika boiska powędrowała do ustawionego na 16. metrze Marcela Sabitzera, który zdecydował się na strzał. Jego próbę obronił bramkarz, lecz piłka wróciła pod nogi reprezentantów Austrii. Po wymianie czterech podań i rykoszecie Marko Arnautović miał przed sobą tylko bramkarza, lecz ostatecznie nie trafił nawet w piłkę. Bart Verbruggen nie był w stanie złapać piłki, a ostatecznie zagrożenie oddalił jeden z obrońców.
Natomiast w meczu Francja – Polska należy wyróżnić wszystkie parady Łukasza Skorupskiego, który pewnymi interwencjami utrzymywał reprezentację Polski w grze. Ponadto warto pochylić się nad akcją z pierwszej połowy meczu. W 41. minucie spotkanie Mbappe podał do Barcoli tylko po ty, by na pełnej prędkości wbiec w pole karne i niemal natychmiastowo przechwycić piłkę. Zagubiona defensywa nie była w stanie na to zareagować, ale czujny w bramce Skorupski zmienił tor lotu piłki.











