Santos odrzucił ofertę Barcy


23 maja 2013 Santos odrzucił ofertę Barcy

Jak podaje hiszpański „Sport”, negocjacje Barcelony i Santosu bardzo się załamały. Wiadomo, że brazylijski klub odrzucił ofertę 23 milionów euro za Neymara. „Barca” nie zamierza podobno podbijać stawki.


Udostępnij na Udostępnij na

Po zaproponowanej kwocie za brazylijską gwiazdę przedstawiciel Barcelony Raul Sanllehi powrócił w czwartek do Hiszpanii. Wiadomo, że początkowo klub z Katalonii chciał zapłacić za napastnika 17 milionów euro, ale ta kwota nie wystarczyła i ostatecznie wzrosła do 23 milionów. Santosowi wydaje się to jednak wciąż za mało.

Czy Neymar trafi do Barcelony?
Czy Neymar trafi do Barcelony? (fot. Skysports.com)

Santos przeanalizował otrzymaną propozycję, ale nie była ona dla nas zadowalająca. Mamy tylko jedną ofertę na stole i uważamy, że nie jest ona wystarczająco dobra. Neymar prawdopodobnie zostanie w Brazylii. Ma kontrakt do 2014 roku – powiedział wiceprezes Santosu, Odilio Rodriguez.

Wygląda więc na to, że włodarze brazylijskiego klubu oczekują jakiejś atrakcyjniejszej oferty za swojego napastnika. Podobno Neymarem zainteresowany jest również Real Madryt, którego propozycję chciałby poznać klub z Brazylii.

Komentarze
~przemo (gość) - 13 lat temu

Na tą chwilę ten przereklamowany dzieciak nie jest
wart więcej niż 23mln.
Justin Bieber piłki nożnej dopiero w Europie
nauczył by się pokory . A Santos musi iść na
ustępstwa jeżeli chce aby w końcu ten niezwykle
utalentowany chłopak zrobił karierę na wagę swego
talentu.
Wcześniej jak przychodził jakiś talent z Ameryki
szedł z reguły ogrywać się do słabszych lig lub
drużyn . Ronaldo-PSV ,Ronaldinho -PSG a dzisiaj już
Reale Barcelony

~przemo (gość) - 13 lat temu

z tym zniszczeniem kariery trochę przesadziłem .
Kontrakt ma ważny do 2014,myślałem że dłuższy .
Nie przeczytałem dokładnie

~HASAN (gość) - 13 lat temu

Marketingowo z pewnością ten ruch wyjdzie
Barcelonie na dobre,sportowo już nie jestem tego
pewny. Tu nie chodzi o jego umiejętności a o to czy
AKURAT ten zawodnik jest potrzebny na Camp Nou.
Stawiam teze,niepopularną wśród sporej części
clues,że nie [na obecną chwile].

~xxx (gość) - 13 lat temu

więcej nie jest wart max 25 niech real go kupi za
60mln i skończy jak sahim , kaka

szwajc1212 (gość) - 13 lat temu

No tak :). Zapamiętam tą informacje Hiszpańskiego
( Katalońskiego ) sportu :). Barcelona nie chce dać
więcej niż 23 miliony euro , a Real Madryt daje 542
miliony funtów szterlingów brytyjskich płaconych
monetami . Jeśli jednak, blaugranie się uda
przekonać Santos do sprzedaży zawodnika za jedyne
45 milionów euro na znak ratowania biedy w Brazylii,
to i tak nie będzie tak najgorzej :D! Zostawię
gdzieś sobie tego newsa , bo zwalił mnie z kopyt
;p.

~pieta (gość) - 13 lat temu

neymar powinen sie znaleśc w bracelonie

~HASAN (gość) - 13 lat temu

Brazylijska telenowela trwa w najlepsze.
W świetle ostatnich doniesień klub Neymara nie chce
sprzedaży[?] swojego pupilka. Ja widze problem nie w
cenie jaką oferuje blaugrana a w fakcie że prawa do
zawodnika posiadają aż trzy instytucje. Mówiąc
wprost,ten kto zechce go sprowadzić będzie zmuszony
"spłacić" wszystkie podmioty sporu. A w takim
wypadku o kompromis niezwykle trudno bo każdy
ciągnie w swoją strone a napewno nie są to te same
kierunki. Sam klub zdaje sobie sprawe że to ostani
dzwonek. Kontrakt dobiega końca,zawodnik naciska na
transfer i nie chce przedłużenia umowy a to oznacza
że w 2014 Neymar może odejść za darmo. Taka
sytuacja wymusza na klubie z kraju kawy,co jest
zrozumiałe,zawyżanie ceny. Ma to pewnie też
związek z absurdalnymi sumami jakie ostatnio
osiągali Brazylijczycy. Tyle tylko że w tym wypadku
czas jest sprzymierzeńcem europejskich klubów.

Szwajc1212
Jedna z podstawowych zasad ekonomii mówi że towar
jest wart tyle ile jest w stanie zapłacić
potencjalny klient. Niemniej jednak podany przez
Ciebie news wywołał u mnie salwe śmiechu.

szwajc1212 (gość) - 13 lat temu

Siema !

Znam tą zasadę :D. Oburzenie płacami czy sumami za
piłkarzy to zawsze ironia z mojej strony .
Bulwersują się zazwyczaj inni , a ja się z tego
śmieje .Neymar się spłaci Barcelonie czy innemu
klubowi i nic do tego nie mam . Jestem zdania , że
lepiej zapłacić 50 milionów euro i zarobić na tym
200 milionów , niż dać 10 i zarobić 40 . Ja nie
obracałem , nie obracam i nigdy nie będę obracał
takimi sumami , ale nic do tego nie mam . Nie jestem
też ekonomistą , ani orłem z matematyki żeby to
wiedzieć .Czysta logika . Sposób napisania newsa
mnie rozśmieszył i myślałem , że jest to dość
zrozumiałe co chciałem wyżej przekazać .

ps zapomniałem dodać , że Real Madryt daje 542
miliony funtów szterlingów brytyjskich płaconych
monetami to cena za zawodnika w pakiecie z Gustavo
Limą i całą orkiestrą ;p.

~HASAN (gość) - 13 lat temu

Mnie także rozbawiła ta "informacja" i sposób jej
podania oraz zapewniam że zrozumiałem Twój
przekaz. Ot,taki medialny cyrk : )
Jak "życie po Mourinho"?

szwajc1212 (gość) - 13 lat temu

"życie po Mourinho"

Przez trzy dni nie mogłem dojść do siebie . Na
kartce pisałem - go Terrrry , go Lamps , go Mata i
zastanawiałem się nad transferem do Chelsea .
Zakładałem niebieskie prześcieradło i się
zastanawiałem czy w niebieskim mi do twarzy
.;))))))))

Tak serio to już oceniłem decyzję klubu i czekam
na oficjalne ruchy . W tym bałaganie medialnym
trudno sobie wyobrazić kto przyjdzie i co będzie .
Jednego jestem pewny , że szalony mich nie polubi
Roberta gdzie by nie grał ;D.

~HASAN (gość) - 13 lat temu

Żeśko! Właściwe podejście. Było,mineło jak to
mawiają :)
Chętnie poznam,o ile to możliwe,Twoją ocene.

szwajc1212 (gość) - 13 lat temu

Oj nie, przeciwnie . Moja ocena nie była w stylu -
było minęło . Aż się dziwię , że taki pasjonat
opinii na temat systemu szkoleniowego klubu z Estadio
Santiago Bernabeu przeczył jedną z nich :).

Najnowsze