Pierwotnie reprezentacja Polski miała stacjonować pod Dublinem. Kiedy UEFA zdecydowała się na zmianę gospodarzy meczów grupowych, decyzją sztabu kadra zmieniła miejsce stacjonowania na Trójmiasto. Niewielkie odległości pomiędzy strategicznymi punktami jak hotel, stadion czy lotnisko, a także bliskość kibiców sprawiły, że nad polskim morzem jak nigdzie indziej można było poczuć atmosferę wielkiego piłkarskiego święta.
Reprezentacja Polski po raz pierwszy była dla kibiców na wyciągnięcie ręki. Centrum prasowe na stadionie Polsat Plus Arena w Gdańsku było miejscem spotkań nie tylko z piłkarzami, lecz także członkami sztabu i samym prezesem PZPN Zbigniewem Bońkiem. Jeżeli ktoś narzekał na brak atmosfery wokół Euro, to po wejściu na gdański stadion błyskawicznie zmieniał zdanie. Bliskość drużyny oraz cały branding sprawiały, że w jednej chwili przenieśliśmy się do centrum wielkiej piłkarskiej imprezy.
Tam, gdzie nie wszyscy mogą zajrzeć
Zanim trafimy na trening drużyny Paulo Sousy, chcielibyśmy pokazać Wam, jak wyglądała praca dziennikarzy w centrum prasowym. Trzy strefy przygotowane dla najlepszych dziennikarzy w kraju były naszym domem przez ostatnie dwa tygodnie. Parafrazując zdanie wspomnianego wcześniej prezesa Bońka, organizację miejsca pracy dziennikarzy należy określić jako TOP.
To samo musimy powiedzieć o warunkach do treningu, jakie piłkarze zastali w Trójmieście. Przy hotelu zawodnicy korzystali ze specjalnie przygotowanej dla nich siłowni i sali fitness. Sesje treningowe w nadmorskiej scenerii miały zapobiegać monotonii i sprawiać, że piłkarze nie będą czuć się zamknięci jak podczas obozu przygotowawczego.
Kilka słów należy poświęcić także stadionowi Polsat Plus Arena. Boisko treningowe zostało przygotowane perfekcyjnie. Murawa po wymianie przed finałem Ligi Europy w końcówce maja przypominała gęsty dywan. Zdanie to podzielali sami piłkarze, komplementując warunki, jakie przygotowano im do pracy. Podczas sesji treningowych boisko zastawione było sprzętem niczym wigilijny stół. Nie było w tym jednak nawet pierwiastka przypadku. Każdy pojedynczy trening został dokładnie rozplanowany i uzgodniony z osobami odpowiedzialnymi za przygotowanie boiska.
Reprezentacja Polski u siebie w domu
Bliskość kibiców była jednym z czynników, jakie pozytywnie wpływały na naszych reprezentantów. Pobyt w Trójmieście przypominał obrazki z vlogów publikowanych na kanale ŁączyNasPiłka, kiedy towarzyszyły nieprzebrane tłumy fanów. Tym razem ze względu na pandemię koronawirusa hotel „Biało-czerwonych” został obstawiony niczym twierdza.










