Do bardzo nieprzyjemnego incydentu doszło podczas ligowego spotkania Osasuny z Realem Madryt. Syn z dwójką dzieci, którzy przybyli na Reyno de Navarra wspierać „Królewskich”, zostali zaatakowani przez „fanów” gospodarzy.
Całe zdarzenie zarejestrowały kamery telewizyjne. Edgar Villamar wraz z dwójką swoich dzieci przybyli na stadion Osasuny ubrani w koszulki klubowe Realu Madryt. Na jednej z barierek wywiesili ponadto flagę, co bardzo nie spodobało się kilku kibicom Osasuny.

Edgar Villamar próbował bronić swoje dzieci, a także nie dopuścić do tego, aby pampeluńczycy przejęli ich flagę. Ostatecznie skończyło się na tym, że kibice Realu Madryt zostali przeniesieni na inną trybuną i tam schowali wszelkie rekwizyty, które utożsamiane byłyby z klubem ze stolicy.
Incydent ten wywołał wielkie oburzenie w całej Hiszpanii. Zarząd Osasuny wystosował w sprawie oficjalne oświadczenie. – Klub chciałby zaznaczyć, że zaobserwowane na nagraniach telewizyjnych wydarzenie absolutnie nie odnosi się do ogółu kibiców Osasuny – czytamy. – To nie ma nic wspólnego z wzorowym zachowaniem, które nasi fani prezentują na naszym stadionie, dopingując nasz zespół.
Zarząd Realu Madryt od razu po zakończeniu spotkania rozpoczął poszukiwania pokrzywdzonych kibiców. W ramach zadośćuczynienia zaprosi ich na jeden z meczów ligowych na Estadio Santiago Bernabeu.











