Real wymęczył zwycięstwo


8 grudnia 2012 Real wymęczył zwycięstwo

Gospodarze mimo ambitnej postawy ulegli faworyzowanym gościom 2:3. Zwycięstwo „Królewskim” zapewniły dwa gole Oezila oraz trafienie Benzemy. Obie bramki dla miejscowych zapisał na swoim koncie Manucho.


Udostępnij na Udostępnij na

Spotkanie na Estadio Jose Zorrilla zapowiadało się niezwykle ciekawie. Real nie mógł sobie pozwolić już na żadną stratę punktów, ale w Valladolid nigdy punkty nie przychodziły im łatwo. Na siedem rozegranych tam spotkań „Królewscy” zdołali wygrać zaledwie dwa. Poza tym goście spisują się w tym sezonie naprawdę solidnie, czego efektem jest siódma lokata w tabeli.

Oezil dwukrotnie umieścił piłkę w siatce
Oezil dwukrotnie umieścił piłkę w siatce (fot. skysports.com)

Mecz rozpoczął się bardzo spokojnie. Goście próbowali od pierwszej minuty zaatakować Real, ale przyjezdni nie dali się zepchnąć do defensywy. W 2. minucie na zaskakujący strzał z dystansu zdecydował się Ronaldo, ale spadająca piłka nie sprawiła żadnych problemów bramkarzowi. Trzy minuty później uderzał zza „szesnastki” Callejon, ale futbolówka spadła prosto w ręce Hernandezowi. Po kolejnych 120 sekundach miejscowi niespodziewanie objęli prowadzenie. Valladolid wykonywał rzut rożny, piłka spadła pod nogi Manucho, a ten mocnym strzałem pokonał Casillasa.

Radość gospodarzy nie trwała jednak zbyt długo, bo już w 12. minucie podopieczni Jose Mourinho doprowadzili do wyrównania. Fatalny błąd popełnił Valiente, który stracił piłkę tuż przed polem karnym, tę przejął Callejon, który wyłożył futbolówkę Benzemie, a Francuz spokojnie skierował ją do siatki. W 19. minucie Ronaldo groźnie uderzył z rzutu wolnego, ale bramkarz zdołał sparować piłkę na rzut rożny. Chwilę później goście mogli wyjść na prowadzenie, ale Ronaldo zbyt mocno zagrał do Oezila.

Gdy wydawało się, że gol dla przyjezdnych jest tylko kwestią czasu, to gospodarze trafili do bramki strzeżonej przez Casillasa. Ebert znakomicie dośrodkował z rzutu rożnego, a Manucho po raz drugi w tym meczu wpisał się na listę strzelców. Real mógł odpowiedzieć już po dwóch minutach, ale Callejon fatalnie spudłował w znakomitej sytuacji. W 30. minucie Ronaldo groźnie uderzył z dystansu, ale Dani świetnie interweniował. W kolejnych minutach przyjezdni szukali okazji do doprowadzenia do remisu, ale gospodarze bardzo skutecznie się bronili. W 39. minucie bramkarza próbował zaskoczyć Benzema, ale ten na raty złapał piłkę. Upór „Królewskich” doczekał się efektu w 45. minucie. Dwójkowa akcja francuskiego napastnika z Oezilem przyniosła trafienie Niemca.

W przerwie Jose Mourinho dokonał jednej zmiany. Na placu gry zameldował się Angel Di Maria, który zmienił Nacho. Pierwszą groźną okazję Real stworzył sobie w 50. minucie, ale uderzenie głową Ramosa nieznacznie minęło bramkę Valladolid. Chwilę później próbował Benzema, ale jego strzał obronił Hernandez. W 59. minucie okazję mieli gospodarze, ale Casillas świetnie sparował piłkę, a Pepe uprzedził dobijającego Manucho.

W 61. minucie Mourinho dokonał drugiej zmiany. W miejsce Arbeloi wszedł na boisko Luka Modrić. Po chwili świetną okazję miał Benzema, ale po raz kolejny bardzo dobrze interweniował bramkarz. Pięć minut później fatalny błąd popełnił sędzia, który nie uznał prawidłowo zdobytego przez Ramosa gola, niesłusznie dopatrując się pozycji spalonej. W 72. minucie nie było już jednak wątpliwości. Oezil fenomenalnie uderzył z rzutu wolnego i Dani musiał po raz trzeci w tym meczu wyciągać piłkę z siatki.

W 78. minucie Niemiec mógł skompletować hattricka, ale ponownie na posterunku był bramkarz beniaminka. Dwie minuty później były piłkarz Werderu Brema został ukarany żółtą kartką. W 83. minucie po podaniu Modricia bardzo groźnie uderzał Ramos, ale i tym razem znakomicie interweniował golkiper. W doliczonym czasie Ronaldo próbował zaskoczyć bramkarza strzałem z rzutu wolnego, ale piłka trafiła tylko w mur.

Gospodarze zagrali bardzo ambitnie i sprawili mnóstwo problemów faworyzowanemu rywalowi. Zwycięstwo pozwoliło zbliżyć się Realowi do Barcelony i Atletico, które swoje mecze rozegrają w niedzielę.

Komentarze
~E123 (gość) - 14 lat temu

Brak mi na niego słów...

~rm. (gość) - 14 lat temu

wszyscy chyba to idioci

~LoluŚ (gość) - 14 lat temu

Każdy arbiter, który sędziuje mecze Barcy i Realu
jest tragiczny dla was, kochani kibice. Nic nowego.

~Biker (gość) - 14 lat temu

Lubie zjechac na recznym

~ole! (gość) - 14 lat temu

ja tez lubie ale bardziej to komus niz sobie

~ole! (gość) - 14 lat temu

Nie no, zna ktoś maila do moderatora igol.mobile?
Wkurzają mnie te podszywki.

~widz (gość) - 14 lat temu

Powinno być 4:3 dla Valladolid... ale sędzia dał
plamę i pozwolił wygrać "Kórewskim"

~Bertho (gość) - 14 lat temu

Czy u chlopaka w czasie gotowosci 11cm to norma?Jak
pytalem kumpli to sie smiali.Jeden sciemnial ze ma
17cm,tak jasne ale pokazac by to udowodnic to nie
chcial.Prosze podzielcie sie swoimi opiniami na ten
temat.

~ALICJA (gość) - 14 lat temu

TAKIM PITOLKIEM TO MOZESZ SOBIE CO NAJWYZEJ POGRZEBAC
MIEDZY ZEBAMI

~ole! (gość) - 14 lat temu

Ja mam 13,5 i sie nim nie chwale

~ole! (gość) - 14 lat temu

Zna ktoś maila do moderatora igol.mobile? Dajcie
okienko do logowania na tej stronie.

~Dragon (gość) - 14 lat temu

Tak to jak najbardziej norma.....w przedszkolu :)

~ole! (gość) - 14 lat temu

chce sie zapisac do Ruchu Palikota.
Poznanie posla Biedronia to musi byc super sprawa.

szwajc1212 (gość) - 14 lat temu

Jak się wkurzasz to będzie to robił ...

~szwajc1212 (gość) - 14 lat temu

Mi to sasiad robil

~E123 (gość) - 14 lat temu

Kocham legie!!! LEGIA, LEGIA, LEGIA
WARSZAWA!!!!!!!!!!!!!

Najnowsze